Przejdź do głównej zawartości

Kokosowe muffiny z Rafaello

Kiedy zobaczyłam przepis na te muffinki na blogu I love bake, od razu zabrałam się do pieczenia. Pomyślałam, że pewnie będę je jadła sama - w końcu Mąż nie lubi kokosu. Nawet nie wiecie, jak bardzo się myliłam! Mąż był nimi tak zachwycony, że aż nie mogłam uwierzyć. To chyba najlepszy dowód na to, jak bardzo były smaczne :). Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć w przekroju, a szkoda...

Składniki na ok. 14 muffinek:
- 1 i 1/4 szklanki przesianej mąki pszennej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 3/4 szklanki cukru,
- szczypta soli,
- 1 i 1/3 szklanki wiórków kokosowych,
- 1/3 szklanki oleju,
- 2 jajka,
- 1 łyżka ekstraktu z wanilii,
- 1/2 szklanki mleka,
- 14 sztuk Rafaello,
- dekoracja: 1/2 czekolady mlecznej (lub białej), 1/2 szklanki wiórków kokosowych.

Składniki suche mieszamy w jednej misce, mokre w drugiej. Zawartość obu łączymy w jednym naczyniu. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Gotowe ciasto nakładamy do silikonowych foremek: 1 łyżka ciasta, w środek wciskamy kuleczkę Rafaello, przykrywamy
1 łyżeczką ciasta. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 15-25 minut. Studzimy na kratce.
Gdy muffiny będą całkowicie zimne, przygotowujemy dekorację. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (opis znajdziecie w TYM przepisie), smarujemy nią wierzch każdej muffinki, a następnie obsypujemy wiórkami. Zostawiamy do zastygnięcia. Smacznego!


Komentarze

  1. och jakie cudne! uwielbiam takie muffiny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm moje ulubione kokosowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda smakowicie :) z pewnością wypróbuję przepis

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygladaja pysznie :)

    Zapraszam do siebie na owocowe Crumble!
    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy może być lepszy deser, oczywiście, że nie. Twoje wypieki przechodzą same siebie. Zdjęcia wyglądają cudnie. Aż ma się ochotę na więcej.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!