poniedziałek, 16 czerwca 2014

Pasta z makreli

Przyznam szczerze, że gdyby nie współpraca z firmą Graal, ryby nadal stanowiłyby znikomą część naszego codziennego menu. Dotąd jedliśmy je bardzo rzadko. Po testowaniu kolejnych produktów tak nam zasmakowały, że przepisy z ich zastosowaniem zostawiamy na stałe. Dziś prezentuję pastę
z makreli, którą można zrobić zaledwie w 10 minut. Jest idealna do kanapek. Inspirowałam się przepisem Margarytki.

Składniki:
- filet z makreli w oleju firmy Graal (w puszce),
- 2 jajka ugotowane na twardo,
- 5-6 rzodkiewek,
- kiełki rzodkiewki,
- 1 łyżka majonezu,
- 1 czubata łyżeczka musztardy,
- sól, pieprz.

Filet odsączamy z oleju, rozdrabniamy. Jajka obieramy ze skorupek, ścieramy na tarce. Rzodkiewki myjemy i siekamy na bardzo drobną kosteczkę. Dodajemy kiełki, majonez, musztardę oraz przyprawy do smaku. Mieszamy. Przed podaniem schładzamy. Smacznego!

7 komentarzy:

  1. noo, uwielbiam makrelę, często zajadam ją ot tak...a pasta super;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam fioła na punkcie makreli, zwłaszcza pieczonej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam makrelę. Robię pastę, ale z makreli wędzonej. Nie jadłam makreli z puszki. Musiałabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kanapki z taka pasta dlugo nie czekalyby na spozycie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszelkie smarowidła u nas zawsze mile widziane:) szybko znikają:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha! A wiesz, moja droga... Miałam zapytać... Czemu tak u Ciebie mało ryb!? I się wyjaśniło ;). Makrela w takiej postaci jest pyszna. Zresztą ja kocham wszelkie smarowidełka na chlebek. Jak Antenka :-). A moja ukochana ryba to chyba dorsz. Weź się za niego i poproszę o wariacje na temat dorsza u Ciebie (a wiem, wiem, że potrafisz!).

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

drukuj