Przejdź do głównej zawartości

Kruche babeczki z serem i truskawkami

Po babeczkach zostało jedynie wspomnienie... powstały spontanicznie i równie spontanicznie zniknęły. Już dziś planuję powtórzenie przepisu i nie mogę doczekać się realizacji. Niech tylko uda mi się kupić piękne maliny :). Druga wersja będzie malinowa. Przepis powstał na podstawie źródeł: glazura truskawkowa (Moje Wypieki) oraz główny przepis (Smakołyki Bereniki).

Składniki (na ok. 15 sztuk):
- 140 g mąki pszennej,
- 20 g kakao,
- 80 g masła (zimnego),
- 60 g cukru pudru,
- 2 żółtka,
- masa serowa: 300 g twarogu sernikowego, 2 białka, 4 łyżki cukru, 2 łyżeczki mąki pszennej,
- truskawki,
- glazura truskawkowa: 250 g truskawek, 1 łyżka soku z cytryny, 2 łyżki cukru, 2 łyżeczki żelatyny.

Przygotowanie rozpoczynamy od ciasta kruchego: wszystkie składniki umieszczamy na stolnicy, łączymy za pomocą noża ("kroimy" masło z resztą składników). Zagniatamy - szybko i energicznie, do utworzenia gładkiego ciasta. Wkładamy do foliowej torebki, a następnie do lodówki na ok. 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy, rozwałkowujemy na placek, a następnie wykrawamy szklanką koła, które przekładamy do foremek na muffinki (np. silikonowych). Dokładnie formujemy. Gotowe babeczki wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni na 5 minut. Po tym czasie babeczki wyjmujemy, a temperaturę zmniejszamy do 180 stopni. Babeczki zostawiamy na blacie, a w tym czasie przygotowujemy masę serową. Wszystkie wyżej podane składniki na masę miksujemy za pomocą miksera. Lekko podpieczone babeczki napełniamy masą serową do ok. 2/3 wysokości. Ponownie wstawiamy do piekarnika i tym razem pieczemy 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy do ostudzenia. 
Truskawki myjemy, kroimy na ćwiartki. Średnio przypada ok. 1,5 truskawki na 1 babeczkę. 
Przygotowujemy glazurę: do garnuszka wsypujemy żelatynę, zalewamy 2 łyżkami zimnej wody. Zostawiamy na 10 minut. W drugim garnku umieszczamy truskawki (umyte i pozbawione szypułek oraz pokrojone na mniejsze kawałki), dodajemy cukier i sok z cytryny. Włączamy gaz, zagotowujemy. Po zagotowaniu wyłączamy gaz, a następnie przecieramy truskawki przez drobne sito. Garnek z żelatyną ustawiamy na kuchence, włączamy gaz i podgrzewamy do rozpuszczenia. Należy pilnować, by nie doprowadzić do wrzenia. Rozpuszczoną żelatynę dodajemy do przetartych owoców (do soku), mieszamy do rozpuszczenia. Schładzamy, następnie wstawiamy do lodówki.
Na ostudzonych babeczkach układamy pionowo ćwiartki truskawek. Gdy glazura będzie lekko tężejąca, polewamy truskawki na serniczkach. Przechowujemy w lodówce. Smacznego!

Komentarze

  1. jejuu jak one wyglądają! bajka:) nic tylko wyciągać do nich łapki i zajadać!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja sie zastaanawialam,czy kupic foremki na babeczki...no i musze biec do sklepu,zeby jednak kupic,bo Twoja propozycja jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kup, dla mnie są niezbędne w kuchni! :)

      Usuń
  3. Za dwa tygodnie maliny dostaniesz ode mnie, powinny już dojrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z miłą chęcią! Takie domowe to ja zaaaawsze :)

      Usuń
  4. Jak ja lubię taką porę roku. Dostępne są wszystkie pyszne owoce. Jak dobrze, że lubimy przetwarzać je na smaczne desery. Mniam, ale łaskoczesz moje podniebienie takim widokiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Ja też kocham lato za te dobrodziejstwa!

      Usuń
  5. Wyglądają zachwycająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. heheheh, tytuł posta brzmi jak jeden z blogów, które czytam namiętnie;D świetnie;D no i babeczki wyszły ci fantastyczne;))
    buźkii

    OdpowiedzUsuń
  7. Trudno im się oprzeć, wyglądają bajecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Śliwki w occie - przepyszne!