Przejdź do głównej zawartości

Co jeść w pracy?

...jeśli nie ma możliwości podgrzania? Od dłuższego czasu mam skuteczny sposób, dzięki któremu odżywiamy się zdrowiej i nie "zapychamy" się kanapkami. Codziennie rano przygotowuję dwa zestawy - dla siebie i Męża. Zajmuje to tylko 10 minut, a efekt nie ma sobie równych. Dzięki zmianie żywienia w pracy, czujemy się zdecydowanie lepiej, a po powrocie do domu nie dopada nas wilczy apetyt. Polecam Wam taką zmianę, efekty odczujecie już pierwszego dnia. Dodam jeszcze, że zawartość pudełka jest przykładowa - można włożyć tam wszystkie warzywa, jakie lubicie. Taka porcja warzyw może posłużyć również za drugie śniadanie, lecz w tym wypadku polecam zmniejszenie porcji obiadowej. 


Weźmy:
- dowolne pudełko, w którym można przechowywać żywność (u mnie zwykłe po lodach),
- widelec,
- zawartość pudełka: 2-3 duże liście sałaty, 4-5 pomidorków koktajlowych, 3 rzodkiewki pokrojone na ćwiartki, 1 marchewka pokrojona na słupki (wcześniej oczywiście obrana), 2 plasterki chudej szynki, garść rukoli, brokuł ugotowany na parze (ok.5-6 różyczek), opcjonalnie: 1 plasterek żółtego sera starty na tarce oraz kilka kropel oleju lnianego (np. takiego) w celu lepszego przyswajania witamin,
- oddzielnie w małej reklamówce: 2 kromki domowego chleba (np. TAKIEGO).

Wszystkie warzywa należy umyć i osuszyć. Układamy je w pudełku, zabieramy do pracy. Nie ma potrzeby polewania żadnym sosem. Smacznego!

Komentarze

  1. pożywnie i zdrowo:) lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowo i zdrowo!!! Też od jakiegoś czasu staram się zastępować kanapki sałatkami albo zabierać pudełeczko z listkami sałaty/pomidorkami itp.dla urozmaicenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba własnie z posiłkami do pracy jest najgorzej , zazwyczaj chcemy coś na szybko i żeby było sycąco więc wiele ludzi kończy z drożdżówkami, kanapkami czy batonami. Odkąd kupiłam sobie pojemnik codziennie pakuje sobie do niego jakieś sałatki czy owoce i mam zdrowy posiłek:D

    OdpowiedzUsuń
  4. pamiętam czasy, w których nosiłam sobie właśnie takie pudełeczka do pracy, aaaa...jak mi dziewczyny zazdrościły ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba na trzeci rok studiów zdecyduje się na sałatki. Choć w sumie jogurt i pszenica miodowa mi wystarcza, ale chciałabym jeść więcej warzyw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ja to mam juz dosc myslenia co zabrac na obiad do pracy... ale takie sałatki zawsze sa dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety do mnie to nie przemawia :( Muszę w domu zjeść cieplutki obiad... W pracy nie mam na to czasu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację. Najzdrowsze jest właśnie takie domowe przygotowanie śniadania.
    Mariko nie linkuje się TAKIEGO (chleba) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Pyszny chlebek :)

      Usuń
    2. To ja dziękuję, Krysiu. Nie zauważyłam, że zapomniałam podlinkować :) Bardzo dziękuję za czujność. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Mariko, proste i genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja często brałam sałatki, obiady do odgrzania i owsianki - chyba nigdy nie brałam kanapek ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Zimowa sałatka z buraków i papryki + nowa metoda pasteryzacji