Przejdź do głównej zawartości

Zupa-krem z czerwonych warzyw: buraków, papryki i pomidorów

W zeszłym roku podawałam przepis na krem z samych buraków, dziś postanowiłam urozmaicić go o nowe warzywa. Dodałam inne czerwone, dzięki którym kolor i smak stały się niepowtarzalne. Jeśli potrzebujecie porządnej dawki witamin (a na pewno tak jest!), musicie spróbować. Nie pożałujecie :). Przepis znalazłam na blogu Olga Smile

Składniki (na garnek o średniej wielkości):
- 2 buraki (średniej wielkości),
- 1/2 czerwonej papryki,
- 1 marchew,
- 1 pietruszka,
- 1 cebula,
- 1 szklanka przecieru pomidorowego (może być sok pomidorowy/pomidory z puszki zmiksowane blenderem/obrane pomidory świeże i zmiksowane na przecier),
- 1 jabłko,
- 2 listki laurowe,
- ziele angielskie,
- olej do smażenia,
- sól morska Kamis, pieprz w młynku Kamis,
- dodatkowo: 1 czubata łyżka śmietany 12%, 1 czubata łyżka chrzanu ze słoiczka oraz grzanki.

Do garnka wrzucamy: obrane, umyte i pokrojone w kosteczkę: buraki, marchew, pietruszkę, paprykę (ze skórką, pozbawiona gniazd) oraz obrane i pokrojone na 4 części jabłko (bez gniazda). Dodajemy liście laurowe, ziele oraz przecier pomidorowy. Wszystko zalewamy wodą. Na łyżce oleju podsmażamy cebulę (pokrojoną na 4 części). Dodajemy do zupy. Gotujemy pod przykryciem ok. 40 minut. Po tym czasie wyjmujemy liście i ziele, a resztę miksujemy blenderem na gładki krem. W razie potrzeby dolewamy wodę. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem, zagotowujemy. Gaz wyłączamy. W szklance mieszamy śmietanę z chrzanem, dodajemy do zupy, mieszamy. Podajemy z grzankami. Smacznego!

Komentarze

  1. z pewnością smakuje wybornie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do spróbowania :) Jest pyszna!

      Usuń
  2. Piękny kolor tego barszczu wydobyłaś :) Jadłam różne barszcze czerwone, ale nie znałam takiego zestawienia. Bardzo chciałbym spróbować :) ummm. Smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zaczynałam gotować, sama nie wiedziałam co z tego wyjdzie :) Zupa przerosła moje oczekiwania! Jest przepyszna :)

      Usuń
  3. bardzo apetyczna zupka :-)

    www.kuchniaipodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, uwiodłaś mnie ta zupą...

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Mam nadzieję, że nie zawahasz się i przetestujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w przyszłym tygodniu uraczę Bradziagę. Po kilku miesiącach kuchni indyjskiej taka zupa na pewno będzie dla niego miłą odmianą! No i - samo zdrowie!

      Usuń
    2. Śpieszę donieść, że przywiózłszy z naszej wsi swojskich buraków i marchwi (też pora i selera), ugotowałam Twoją wspaniałą zupę. Wczoraj. Oczywiście lekko zmodyfikowałam (jak to ja - patrząc co mi się w lodówce marnuje i należy szybko spożyć). Dodałam bowiem kawałek owego selera, pora oraz kopru włoskiego (wołał do mnie błagalnie, że jak go szybko nie zagospodaruję to poleci do kosza - a bardzo nie chciał!). Dodałam też troszkę innych niż tylko sól i pieprz przypraw, bo mam ich nieprzebrane zapasy i zawsze mnie korcą... Miałam też otwarty karton z przecierem pomidorowym - sporo go było i też szedł na zmarnowanie, więc wlałam cały. W efekcie, w kolorze zupa wyszła bardziej pomarańczowa niż buraczkowa, ale smak buraczany zdecydowanie przeważa. Chrzan dodałam pod koniec gotowania i darowałam już sobie śmietanę.

      Jak dla mnie zupa bomba! Również witaminowa. I sycąca! Pyszna. Inna.

      Dziękuję za pomysł!

      PS. Buraki są wspaniałe, ale mają jedną wielką wadę - potwornie długo się gotują ;) - zwłaszcza w całości.

      No, ale się rozpisałam...

      Usuń
    3. Ta zupa jest otwarta na wszelkie modyfikacje! Ja też lubię kombinować, więc absolutnie rozumiem :) Z takimi dodatkami musiała być jeszcze smaczniejsza. Bardzo, bardzo się cieszę, że zrobiłaś i oczywiście, że smakowała :)
      To fakt, z burakami ciężko o cierpliwość... ale warto :) Wczoraj gotowałam kolejną partię na ćwikłę :)
      Buziaki!

      Usuń
  6. powiem tyle, że jeszcze nigdy nie widziałam tak pięknej zupy ! a smak, po składnikach patrząc, na pewno równie wspaniały jak barwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Bardzo, bardzo mi miło :)

      Usuń
  7. Tyle witaminek w jednym miejscu - pyszna, zdrowa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminy o tej porze roku to podstawa :))

      Usuń
  8. Ale kolor! A grzaneczka jak się smakowicie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ ona ma obłędny kolor, zjadłabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest bardzo intensywny, podobnie jak smak :))

      Usuń
  10. Obłędny kolor i smak super. Nie zawaham się jej użyć w celu przekupstwa pewnego osobnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I życzę powodzenia w przekupstwie, rzecz jasna ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Nalewka miętowa