Przejdź do głównej zawartości

Muffinki ananasowe

Kolejna wersja słodkich pyszności. Ananas doskonale komponuje się w muffinkowym cieście. Głównym powodem ich powstania były 3 plastry ananasa, które zostały niewykorzystane w całości do pizzy hawajskiej. Muffinki okazały się tak smakowite, że trudno było się od nich oderwać. Polecam :)

Składniki (na ok. 12 sztuk):
- 220 g mąki pszennej, przesianej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- 140 g cukru,
- 2 jajka,
- 100 ml oleju,
- 150 ml soku ananasowego (z puszki),
- 3-4 plastry ananasa z puszki (pokrojonego w kosteczkę),
- dodatkowo: kilka kropel soku ananasowego+cukier puder (na lukier) oraz płatki migdałowe do dekoracji.

W jednej misce mieszamy składniki suche (mąka, proszek do pieczenia, sól), w drugiej suche (olej, sok ananasowy, jajka). Zawartość obu naczyń łączymy. Dodajemy pokrojone ananasy, mieszamy do połączenia. Masę umieszczamy w foremkach. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 15-20 min. (do suchego patyczka). Po całkowitym wystudzeniu przygotowujemy lukier i dekorujemy muffinki. Smacznego!

Komentarze

  1. Z ananasem jeszcze nie robiła, wyglądają cudnie - muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ananas nadaje tropikalnego smaku :) Zachęcam!

      Usuń
  2. ja też nie robiłam i chyba będę musiała nadrobić zaległości:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do nadrabiania :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Mam ogromny apetyt na Twoje muffinki. Pewnie już nic nie zostało. Ale dodatek ananasa jest ciekawym rozwiązaniem... Mariko, jak zwykle świetnie wykorzystujesz różne "małe" składniki, z których powstają wspaniałe potrawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja - już nic nie zostało :) Za to wczoraj upiekłam nowe, zatem zapraszam :)

      Usuń
  4. Ooo,nowe smaki:)nie znam ananasowych:)

    OdpowiedzUsuń
  5. noo, to jest pomysł na kolejne, bo u mnie ostatnio też królują;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie spontaniczne przepisy są najlepsze :) nic nie marnujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To podstawowa zasada w moim domu :) Absolutnie nic nie może się zmarnować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Apetyczne malutkie słodkości - mniam do kawki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Śliwki w occie - przepyszne!