Przejdź do głównej zawartości

Wigilijne kapuśniaczki

Pyszne, mięciutkie, pachnące Świętami... Ja robię częściej niż tylko raz w roku, zazwyczaj z mięsem z rosołu. Wszelkie urozmaicenia mile widziane. Jeśli lubicie tego typu przekąski, polecam. Można jeść zarówno na zimno, jak i podgrzane, do barszczu, bądź samodzielnie. Idealnie sprawdzają się w roli przekąski w pracy/na zajęciach. Przepis znalazłam na Moich Wypiekach

 Składniki (na ok. 40-50 sztuk):
- 20 g drożdży świeżych (lub 10 g suchych),
- pół łyżki cukru,
- 350 ml ciepłego mleka,
- 60 g roztopionego masła,
- 2 łyżeczki soli,
- 2 jajka,
- 560 g przesianej mąki pszennej,
- farsz: ok. 800 g kapusty kiszonej, 1 duża cebula, ok. 400 g pieczarek, olej do smażenia, sól, pieprz do smaku,
- dodatkowo: sezam* lub mak do posypania oraz roztrzepane jajko.

W misce umieszczamy świeże, pokruszone w dłoniach drożdże. Dodajemy cukier, ciepłe (nie gorące!) mleko. Za pomocą trzepaczki mieszamy do połączenia składników. Zostawiamy na ok. 5-10 minut. W tym czasie przesiewamy mąkę. Po upływie ok. 10 minut do miski dodajemy pozostałe składniki: część mąki, jajka, sól, masło (roztopione), część mąki - cały czas mieszając trzepaczką. W momencie, gdy mieszanie trzepaczką stanie się coraz trudniejsze, zasypujemy ciasto pozostałą mąką i wyjmujemy na stolnicę. Zagniatamy do elastyczności i miękkości ciasta. W razie potrzeby podsypujemy mąką. Gdy będzie dobrze zagniecione, ponownie umieszczamy w misce, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na ok. 1-1,5 godziny w ciepłym miejscu. W tym czasie przygotowujemy farsz: kapustę umieszczamy w garnku, zalewamy wodą (tylko do przykrycia), zagotowujemy i na malutkim ogniu (pod przykryciem; po zagotowaniu warto sprawdzić, czy woda nie jest zbyt kwaśna; jeśli jest, polecam odcedzić i ponownie zalać wodą i zagotować) gotujemy ok. 1,5 godziny - do miękkości.
Pieczarki podsmażamy na łyżce oleju (wcześniej umyte i pokrojone na małe kawałki/plasterki). Pod koniec smażenia dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Składniki farszu łączymy (tj. kapustę {można posiekać po ugotowaniu} i pieczarki), ewentualnie doprawiamy do smaku.
Ciasto dzielimy na 2 części. Jedną z nich wałkujemy na prostokątny placek (mniej więcej 25x45 cm). Kroimy na pół - wzdłuż dłuższego boku. Na jednej części układamy 1/4 farszu (na środku, wzdłuż), ciasto z lewej i prawej strony łączymy tak, by powstał długi rulon. Za pomocą ostrego noża kroimy rulon na skos, na małe kapuśniaczki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Podobnie postępujemy z drugim plackiem oraz drugą połową ciasta (oddzieloną na początku). Gotowe kapuśniaczki zostawiamy pod przykryciem do ponownego napuszenia, a następnie smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy makiem/sezamem. Ja nie czekałam, od razu smarowałam jajkiem i piekłam. Wstawiamy do rozgrzanego do 210 stopni piekarnika. Pieczemy do zarumienienia, czyli ok. 18-20 minut. Uważajcie na drugą partię pieczenia (chyba, że wszystkie upieką się na raz) - piecze się zdecydowanie szybciej :). Smacznego!

*wybrałam sezam ze względu na bardzo korzystne dla organizmu właściwości:
- antyoksydacyjne,
- bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik, białko, witaminę B, minerały i mikroelementy (wapń, mangan, cynk, miedź, fosfor, żelazo, magnez),
- przeciwdziała tworzeniu się złogów tłuszczu,
- chroni układ krwionośny.
Źródło: "Serce kobiety" Daniele Hermann.

Komentarze

  1. Fantastyczne i z pewnością będą smakowały z czystym barszczem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pychotki, ale bym spałaszowała tak ze 4 od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie śliczne drożdżowe małe cudeńka. Porwałabym wszystkie. Do barszczu, grzybowej czystej i nawet same też bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
  4. noo, moje smaki i zapachy! kapucha, święta, nie ma nic lepszego, wówczas ona smakuje jakoś inaczej;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też dziś kapuśniaczki, ale nie wyszły mi takie cudne, jak Twoje. Chyba dałam za dużo drożdży i mleka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądają prze smacznie:) myślę, że na jednym bym nie poprzestała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ślicznie skręcone, bardzo lubię i niestety ale kupuję, nie robię sama:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Warto spróbować domowych - są o niebo lepsze!

      Usuń
  8. Ty to potrafisz narobic apetytu wieczorową porą .
    NO - PYCHA !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!