czwartek, 19 grudnia 2013

Moje wybrane przepisy :)

Przyznam szczerze, że w tym roku sama sobie zrobiłam prezent na Święta. Fotoksiążka marzyła mi się od dawna! Może nie jest typową książką kucharską, pełną zdjęć i przepisów, bo w przeważającej części zawiera zdjęcia, wzmianki, pomysły, ale... jest moja - z własnoręcznie wykonanymi zdjęciami, przepisami i wszystkim tym, co chciałam, by zawierała! Jest czymś w rodzaju podsumowania mojego blogowania.

Głównym powodem jej powstania był wzgląd czysto praktyczny. Otóż moi Drodzy, nie znam wszystkich przepisów z bloga na pamięć. Często je powtarzam i tak jak Wy, posiłkuję się swoim blogiem. Taka książka ułatwia mi zadanie - w końcu nie muszę co jakiś czas biegać z kuchni do laptopa :). Z tego powodu wybrałam przepisy na dania, które zdarza mi się powtarzać najczęściej.

Pizza
Stworzenie CEWE fotoksiążki jest naprawdę proste. Największy problem jest z decyzją odnośnie samego pomysłu, wyglądu, czy wyboru zdjęć. Program jest prosty w obsłudze i ma tyyyyle możliwości, że naprawdę ciężko zdecydować, która opcja jest najbardziej odpowiednia. Moja CEWE fotoksiążka ma twardą oprawę i 26 stron (to także można dostosować do własnych oczekiwań).

Pieczona pierś z kurczaka
Muffiny porzeczkowe
Dodatkową opcją jest możliwość zamieszczenia filmu. Widoczny jest jako kod, który później skanujemy za pomocą smartfonu lub tabletu. Ja umieściłam film instruktażowy ze składaniem wielkanocnej serwetki.

Serwetka
Jeśli macie w planach wyjątkowy prezent dla wyjątkowej osoby, taka fotoksiążka będzie strzałem w dziesiątkę. Jakiś czas temu przygotowaliśmy podobną dla Babci i Dziadka z okazji rocznicy ślubu (ze zdjęciami całej rodziny). Ich radość i wzruszenie były bezcenne. Może jeszcze zdążycie przed Świętami! :)


Cukier miętowy

12 komentarzy:

  1. ale fajny pomysł!!
    fotoksiążki uwielbiam mam już kilka na koncie ale nigdy nie wpadłam na to, żeby zrobić taką przepisową! świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne!!!! no i zazdroszczę trochę;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygrałam niedawno fotoksiążkę, ale akurat tej firmy nie polecam. Zdjęcia straciły na jakości tak bardzo,j
    jakbym je telefonem robiła. Mam nadzieję jednak, że to nie koniec mojej przygody i że Twoja spełniła Twoje oczekiwania

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł :P
    Może zrobię taką dla mojej siostry...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny pomysł. Pięknie to zrobiłaś :)) Na prezent nadaje się jak najbardziej. Powinnaś być z siebie dumna. Pozdrawiam, Krys

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka własnoręcznie wykonana książka jest faktycznie doskonałym prezentem... takim od serca :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny pomysł i jaki piękny !

    OdpowiedzUsuń
  8. Doskonały pomysł na prezent. Poza tym taka fotoksiążka gwarantuje, że masz przepisy zawsze pod ręką. Brawo

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację, ta książka jest świetna! Ja mam swoją, spadochroniarską :)

    OdpowiedzUsuń
  10. myślałam o takiej fotoksiążce, to napewno fajna rzecz:) ale ja bym sie nie potrafiła zdecydowac co w niej umieścić, jakby mi ktoś taką fotoksiążkę zrobił, wtedy chyba bym sie jeszcze bardziej cieszyła... jesli miałabym zrobic sama, chyba podarowałabym komuś w prezencie. Chociaż sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

drukuj