Przejdź do głównej zawartości

Szaszłyki z boczkiem i papryką

Szaszłyki to bardzo dobry pomysł na mięsne danie, gdy spodziewamy się gości. Za sprawą długiej marynaty, aromatycznych przypraw i ciekawych dodatków można stworzyć naprawdę fajną propozycję obiadową. Nie jest zbyt wymagające (odnośnie czasu spędzonego w kuchni), ani też trudne. Wystarczy odpowiednio wcześniej zamarynować, nabić na patyki i upiec. Sama przyjemność! :)

Składniki:
- 500 g schabu (lub szynki, piersi z kurczaka - w zależności od gustu),
- 1 papryka czerwona,
- 2-3 cebule,
- kawałek boczku,
- składniki marynaty: olej, ziele angielskie, liście laurowe, sól, pieprz, czosnek (najlepiej wyciśnięte ząbki, ale można użyć także granulowanego), papryka ostra, przyprawa do wieprzowiny; można użyć także innych ulubionych przypraw (np. domowa przyprawa paprykowa),
- patyki do szaszłyków.

Dzień wcześniej myjemy mięso, kroimy na równe kawałki (można duże lub małe - w zależności od gustu; ważne, by wszystkie były takie same), posypujemy obficie przyprawami, polewamy olejem. Wszystko mieszamy. Umieszczamy w pojemniku z zamknięciem, na wierzchu układamy jeszcze ziele angielskie oraz liście laurowe. Całość posypujemy domową przyprawą paprykową. Pojemnik zamykamy, wstawiamy do lodówki - najlepiej na całą noc.
Następnego dnia przygotowujemy pozostałe składniki: paprykę myjemy, pozbawiamy gniazd i kroimy w większą kostkę. Cebule obieramy, kroimy w plasterki. Boczek kroimy w kostkę - trochę mniejszą niż kawałki mięsa. Wszystkie składniki nabijamy na patyki, w dowolnej kolejności (ważne, by się przekładały). Gotowe szaszłyki umieszczamy w rękawie do pieczenia (można piec także w naczyniu żaroodpornym), zamykamy, układamy na blasze do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180-190 stopni, pieczemy ok. 1-1,5 godziny, w zależności od grubości mięsa. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

Komentarze

  1. pyszne:) świetne będą na obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś, będąc na wakacjach nad polskim morzem, żywiłam się szaszłykami, uwielbiałam je. Niestety, jak widzę, zapomniałam o nich na lata, dzięki za przypomnienie, muszę powrócić do starej miłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, ja też rzadko o nich pamiętam. Od kiedy "odkurzyłam" przepis, wymyślam nowe wersje :) Niebawem na blogu pojawi się druga :)

      Usuń
  3. Oj, takie pyszne szaszłyki chętnie na obiad zrobię. Dzisiaj przygotuję, a jutro będą gotowe. Dzięki Mariko za fajny przepis :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha,a ja wlasnie wczoraj wyjelam patyczki do szaszlykow i sobie przypomnialam,ze ich jeszcze nigdy nie uzywalam,no i teraz bedzie ku temu okazja...mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam szaszłyki, za każdym razem robię inne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Twoim hawajskim, niebawem na blogu pojawią się... hawajskie :)

      Usuń
  6. oj tak takie pyszności są wspaniałe! :)
    w sumie zastanawiający jest fakt, że mimo ich małoskomplikowanego wykonania tak rzadko goszczą na naszych stołach (przynajmniej u mnie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo. Mam nadzieję, że teraz będą częściej :)

      Usuń
  7. Coś Ci dam dobrego za kawałeczek tego szaszłyczka .Wymieniasz się ?

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez poprosze, wygladaja super, zreszta szaszlykie to moje ulubione danie na grillu :) a mozna prosic o rodzaj boczku? jakiegos producenta czy cos?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Zimowa sałatka z buraków i papryki + nowa metoda pasteryzacji