Przejdź do głównej zawartości

Szaszłyki hawajskie

Szaszłyki klasyczne, które prezentowałam kilka dni temu obudziły we mnie kolejne inspiracje. Trochę obawiałam się ich smaku, gdyż do połączeń słodko-mięsnych podchodzę z rezerwą. Jak się okazuje zupełnie niepotrzebnie, gdyż szaszłyki hawajskie to prawdziwa rozkosz podniebienia. Dzięki marynacie w jogurcie naturalnym zyskują nie tylko na smaku, ale także są niesamowicie soczyste. Inspiracją był przepis Natalii, wykonanie poddałam intuicji :)

Składniki:
- ok. 400 g piersi z kurczaka,
- kilka plastrów ananasa,
- marynata: 3/4 małego kubeczka jogurtu naturalnego, 2 łyżki soku z cytryny, 1 łyżka oleju, sól, 1/2 łyżeczki curry, kurkuma, papryka ostra, pieprz cytrynowy.

Pierś z kurczaka myjemy, oczyszczamy z błonek, kroimy na równe kawałki. Posypujemy solą, zostawiamy. Plastry ananasa kroimy na mniejsze kawałki, mniej więcej takie same. W kubku umieszczamy wszystkie składniki marynaty, mieszamy. Do pojemnika wkładamy mięso, polewamy marynatą, mieszamy. Pojemnik zamykamy. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, można nawet na całą noc.
Na patyki nabijamy mięso, 2 kawałki ananasa, mięso, itd. Gotowe szaszłyki posypujemy z wierzchu kurkumą, papryką ostrą i lekko solą (jeśli wcześniej posypaliśmy jej sporo, teraz jej nie używamy). Układamy w naczyniu żaroodpornym lub w rękawie. Wstawiamy do rozgrzanego do 180-190 stopni piekarnika, pieczemy do zarumienienia (ok. 20-30 min.). Najlepszym dodatkiem jest kuskus lub ryż curry. Smacznego!

Komentarze

  1. Świetnie dobrałaś te składniki. Mięso i owoce w mojej kuchni stosuję od dawna. Zdają egzamin. Więc eksperymentuj dalej Mariko, bo bardzo dobrze Ci to wychodzi. Chętnie "porwałabym" taki jeden szaszłyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. coś dla mnie! uwielbiam połączenia mięso owocowe:) porywam takiego szaszłyczka!

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkie składniki, które uwielbiam:) mniam mniam:) wygląda apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze takie zrobić na najbliższą imprezę, myślę że zaskoczę nimi gości, wygladaja bardzo smacznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobię,zrobię przy najbliższej ku temu okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszności z Natalią pichcicie, aż ślinka leci!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Zimowa sałatka z buraków i papryki + nowa metoda pasteryzacji