Przejdź do głównej zawartości

Domowe zapiekanki z pieczarkami

Zapewne większość z Was doskonale zna taki (bądź zbliżony) przepis i urozmaica sobie nim od czasu do czasu kolacje. Jest banalny, ale zdecydowanie warty pokazania. Takie zapiekanki robiła zwykle nam Mama i była to najlepsza na świecie kolacja. Przyznam, że dopiero kilka dni temu przypomniałam sobie o tym smaku i od tamtej pory jemy je regularnie :). Polecam Wam takie miłe urozmaicenia :)

Składniki:
- ulubione pieczywo (najlepsze są bagietki, niestety tym razem miałam tylko chleb),
- pieczarki,
- cebula,
- pomidor,
- masło/ser topiony,
- ser żółty,
- przyprawy: sól, pieprz, bazylia, oregano,
- opcjonalnie: szczypiorek lub natka,
- po 1 łyżeczce masła i oleju do smażenia.

Na 1 łyżeczce masła i oleju podsmażamy cebulę pokrojoną w kosteczkę. Gdy się zeszkli, dodajemy pieczarki (umyte i pokrojone na plasterki). Podsmażamy do momentu odparowania wody. Na koniec przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli zdecydujemy się na dodatek natki, warto dodać ją na sam koniec do pieczarek, drobno posiekaną.
Pieczywo smarujemy masłem/serem topionym, układamy podsmażone pieczarki z cebulą oraz pomidory (umyte, obrane ze skóry, pokrojone w drobną kostkę). Posypujemy szczypiorkiem (posiekanym). Układamy ser żółty (starty na tarce) oraz lekko posypujemy bazylią i oregano. Wstawiamy do piekarnika na kratce, włączamy opcję grill (w przypadku mojego piekarnika: opcja grill, maksymalna temperatura). Zapiekamy do momentu zarumienienia i rozpuszczenia sera. Tego typu zapiekanki można urozmaicać o dodatek wędliny, czy też innych ulubionych składników. Smacznego!

Komentarze

  1. Faktycznie, pamiętam zapiekanki z pieczarkami, domowe były super. Te sprzedawane na ulicach czasami zjadliwe, a czasami wręcz przeciwnie. Dzięki za przypomnienie smaków dzieciństwa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się wywołać miłe wspomnienia :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. uwielbiamy takie i często robimy!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też, w różnych wariacjach smakowych :)

      Usuń
  3. Smak dzieciństwa, zajadałam sie takim zapiekankami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My wciąż się nimi zajadamy :)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. świetny pomysł:) myślałam na początku ze to mini pizza:P

    OdpowiedzUsuń
  5. oo tak zdecydowanie wszystkie bruschetty itp. się chowają, oldschoolowe zapiekanki z dzieciństwa najlepsza rzecz na świecie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, jak ja lubię wszelkiego rodzaju zapiekanki. Często robiłam z różnymi składnikami. Ale z pieczarkami smakują mi najbardziej. Chyba zrobię na kolację :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam też z pieczarkami smakują najbardziej :)

      Usuń
  7. Pycha! Szczególnie z Twoim keczupem z cukinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Szkoda tylko, że już nie mam nawet słoiczka :(

      Usuń
  8. tez tak robimy!:) tylko bez pomidorka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też, ale tym razem jakoś tak mi pasował :)))

      Usuń
  9. Uwielbiam takie zapiekanki. Zawsze się świetnie sprawdzają Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzają się zarówno na zwykłe, jak i niezwykłe kolacje :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Oooo, wersja wykwintna! Ja to ścieram na oko ser i surowe pieczary, doprawiam, fru na bułę i tyle ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D U nas też jest na oko ;) Ale pieczarki zawsze podsmażam, z wyjątkiem pizzy :)

      Usuń
  11. smakowicieeeeeeeeeeee wygląda - bardzo !

    OdpowiedzUsuń
  12. Często tak wykorzystuję czerstwe pieczywo :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepsze są z bułki, takie chrupiące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardziej wolę z bułki :))) Ale różnie to wychodzi, zależy co pod ręką ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Zimowa sałatka z buraków i papryki + nowa metoda pasteryzacji