Przejdź do głównej zawartości

Muffinki bananowe z Nesquikiem

Jeśli mieliście okazję spróbować jak smakuje ciasto bananowe, z całą pewnością wiecie jak smakują te muffinki. Przepis jest ten sam, tylko pieczony w innych foremkach i wzbogacony o płatki Nesquik oraz lukier. W wersji muffinkowej smakuje jeszcze lepiej, ale na czym polega ich czar... nie wiem :). Może sam wygląd bardziej zachęca do zjedzenia - wszak muffinki przyjemniej jest dekorować, niż chlebek bananowy. 

Składniki (ok. 12 muffinków):
- 1 jajko,
- szczypta soli,
- 3 banany (zmiksowane lub rozgniecione widelcem; najlepiej bardzo dojrzałe),
- 1/3 szklanki oleju z pestek dyni (można zastąpić innym, np. rzepakowym; wówczas nie będzie efektu zielonego koloru ciasta),
- 3/4 szklanki cukru,
- 1,5 szklanki mąki pszennej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
- płatki Nesquik,
- lukier: 1-2 łyżki cukru pudru, 1-2 łyżeczki soku z cytryny.

Sposób przygotowania (pomimo tego samego przepisu) trochę różni się od chlebka bananowego. Jest typowy dla muffinków - mieszanie składników suchych z mokrymi. W jednej misce mieszamy składniki suche - mąkę, cukier, sól, proszek do pieczenia, sodę. W drugiej - mokre - jajko, olej, zmiksowane banany. Zawartość obu naczyń łączymy - mieszamy krótko, tylko do połączenia. Masę umieszczamy w foremkach muffinkowych, na wierzch każdej umieszczamy kilka płatków Nesquik i delikatnie wciskamy w ciasto za pomocą łyżeczki. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika, pieczemy ok. 15 min (do suchego patyczka). Po upieczeniu studzimy. Przygotowujemy lukier - mieszamy cukier puder z sokiem z cytryny do uzyskania gęstej i lśniącej konsystencji. Dekorujemy (muffinki muszą być zimne). Smacznego!

Komentarze

  1. spadłaś mi z nieba z tymi muffinkami:) piję kawkę porywam ze dwie;) mniammmmm

    OdpowiedzUsuń
  2. Taką muffinkę łatwiej zjeść. Jest pyszna i nikt nie patrzy, że wzięłam dużą porcję ciasta :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! To jest to! Właśnie w tym tkwi ich czar :)

      Usuń
  3. No i jak tu teraz spokojnie dzień przeżyć widząc od rana takie pyszności? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl sobie co przeżywam za każdym razem jak przechodzę obok lodówki... :D

      Usuń
    2. Rozkosz podczas jedzenia,bo przechodząc sięgasz po jedną:)zgadłam? :)

      Usuń
  4. Mariko, bardzo smacznie to wymyśliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnościa chodzi o formę, bo klasyczne ciasta bananowe zwykle nie zachęcaja swoim wyglądem. Zyskują dopiero po skosztowaniu....

    OdpowiedzUsuń
  6. Małe pyszności i do tego takie ładne !

    OdpowiedzUsuń
  7. Małe pyszności i do tego takie ładne !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!