Przejdź do głównej zawartości

Papryka faszerowana bakłażanem - bez mięsa

Nasza lodówka pęka od papryki i bakłażanów, a moja głowa od pomysłów na ich wykorzystanie. Wchodząc do naszego mieszkania, nie można nie poczuć zapachu pieczonej papryki. I od razu człowiek robi się głodny :D. Dziś jeden z moich pomysłów - absolutny strzał w dziesiątkę. Niebawem zapraszam po garść kolejnych :)


Składniki - na trzy papryki (2 małe, 1 duża - w sumie wychodzą 4 porcje):
- 3 papryki - dwie małe czerwone, jedna duża żółta (można użyć dowolnych),
- 1 mały bakłażan,
- 3 szalotki,
- 1 mały por,
- 2 duże pomidory bez skórki,
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego,
- 1 torebka białego ryżu,
- 1,5 szklanki rosołu (lub wody z domowymi kostkami rosołowymi),
- ser żółty,
- olej rzepakowy do smażenia,
- przyprawy: sól, pieprz, papryka ostra.

Rozpoczynamy od przygotowania bakłażana - myjemy, kroimy w kostkę, posypujemy obficie solą i zostawiamy na ok. 10-15 min. Papryki myjemy, jeśli są duże - kroimy na pół wzdłuż, wydrążamy ostrożnie gniazda i błonki. Jeśli są małe - delikanie odcinamy kapelusz i oczyszczamy środek. Na rozgrzanym oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę szalotkę, gdy się zeszkli dodajemy kawałki bakłażana. Podsmażamy wszystko razem do zrumienienia. Dodajemy pokrojonego w cienkie plasterki pora, smażymy. Torebkę ryżu rozrywamy, wrzucamy zawartość na patelnię. Smażymy do momentu zmiany koloru ryżu (aż stanie się bezbarwny). Wtedy dolewamy szklankę rosołu, mieszamy, dusimy aż wchłonie płyn i powtarzamy czynność. Na koniec przyprawiamy pieprzem, papryką ostrą i ewentualnie solą. Dodajemy koncentrat, mieszamy. Ryż powinien być dobrze przyprawiony, by po upieczeniu papryka nie była mdła. Kuchenkę wyłączamy, kiedy jeszcze trochę płynu zostanie, a ryż będzie al dente. W tym momencie do ryżu dodajemy pomidory (bez skórki, pokrojone w kostkę). Pomidorów celowo nie podsmażamy, by po upieczeniu farsz nie był suchy.  Papryki faszerujemy gotowym ryżem, układamy w naczyniu żaroodpornym, wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika (wraz z kapeluszami - przykrywamy). Zapiekamy ok. 40-45 minut. Po tym czasie posypujemy wierzch serem, pieczemy do rozpuszczenia. Smacznego!

Komentarze

  1. Często faszeruję paprykę, ale bakłażanem jeszcze nie miałam przyjemności. Już wiem co będzie na obiad jak wrócę z P. po weekendzie. Ja wszystkie jarskie pomysły chłonę jak gąbka. Zastanawiam się też czy mogłabym wyhodować swojego bakłażana w ogrodzie... Hmmm... Trzeba zasięgnąć języka i lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farsz zrobiłam dość eksperymentalnie i mówiąc szczerze, efekt przerósł moje oczekiwania :) Taki swój bakłażan... mmm... ja niestety nie mam ogrodu, jedynie blokowy balkon :/ Ale dobry i balkon ;)

      Usuń
    2. Poczytałam, że trudno go wyhodować na gruncie i raczej wymaga osłon a na to nie mam czasu... Ale skoro z 1 nasionka posadzonego wiosną przez moją Ś.P. Mamę narosło nam teraz bez żadnych starań tyle dyń ;-) to ja jednak posieję w przyszłym sezonie tego bakłażana. A co tam! Najwyżej nic z niego nie będzie. Kiedyś ot tak posiałyśmy z mamą okrę i też nam wyrosła i nawet miała kilka strąków (przyrządziłam i żałuję, że jest to takie rzadkie u nas warzywko bo bardzo mi smakowało - ja poznałam je za sprawą męża, bo w Indiach z kolei jest niezwykle popularne). Czy Dzikowiec zna okrę? Inaczej ketmię bądź Ladyfingers? Polecam spróbować. tylko sama nie wiem gdzie to dostać. Myślę, że w stolicy w jakimś indyjskim sklepie się znajdzie.

      Usuń
    3. Oj, nie znam! Ale z wielką chęcią poznam :) Dzięki za info :)
      Naprawdę z jednego nasionka urosły te wszystkie dynie? Jestem w szoku! Albo grunt dobry, albo ręka! Stawiam na to drugie :)

      Usuń
  2. Mmmmm... coś dla mnie, ostatnio nie mam ochoty na mięso :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi chwilowo też się przejadło, więc bakłażan przyszedł na ratunek :) Czasami są dania, po których spróbowaniu myślę "brakuje tu mięsa", ale nie tym razem. Tu nawet by mi nie pasowało :)

      Usuń
  3. mniam mniam
    dopiero u ciebie serwowane są smakołyki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się wymienimy? :D Jedna papryka za kawałek Twojej boskiej tarty... :)

      Usuń
  4. Ten przepis trafił w mój gust w 100%

    OdpowiedzUsuń
  5. w następnej kplejności zrobię takie właśnie :) mniam

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjnie wygląda :)
    Zapraszam do udziału w konkursie kulinarnym: http://przepisownik.blogspot.com/2013/09/wygraj-zestaw-pysznych-produktow.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu lubimy i bez mięsa :)

      Usuń
  8. Świetnie, że proponujesz teraz właśnie takie warzywne przysmaki. Niedługo sezon się skończy, więc pozostanie smak.... i jeszcze to co w słoiczkach. Ale nadzienie do papryki mam nadzieję smaczne, które musze wypróbować. A i Twoje przepisy podobają się moim znajomym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo mi miło! :)
      Nadzienie bardzo smaczne - nawet bez papryki :)

      Usuń
  9. lubię faszerowaną Z wkładką lub BEZ...o wkładce bakłażanowej nie słyszałam, przy okazji pewnie chętnie skorzystam z przepisu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie - farsz można jeść także z innymi dodatkami, nie tylko w papryce. Jest pyszny :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Zimowa sałatka z buraków i papryki + nowa metoda pasteryzacji