Przejdź do głównej zawartości

Naleśniki z warzywami

Upały mocno dają się we znaki, co można odczuć nawet w kwestii codziennego żywienia. Zdecydowanie bardziej mam ochotę na lekkie posiłki, a szczególnie z dodatkiem świeżych warzyw. Aby nie było tak całkiem lekko, warto owinąć całość naleśnikiem, a do środka dodać trochę mozzarelli i ulubioną wędlinę. Przyznam, że po raz pierwszy robiłam naleśniki w blenderze, co okazało się świetną metodą. Przepis i sposób wykonania znalazłam w książeczce dołączonej do mojego urządzenia wielofunkcyjnego. 



Składniki (na ok. 20 naleśników):
- 3/4 l mleka,
- 375 g mąki,
- 4 jajka,
- 1 łyżeczka oleju,
- dodatkowo: ketchup lub sos pomidorowy, sałata lodowa, ugotowane na parze brokuły, pomidor, ulubiona wędlina, mozzarella.

Do misy blendera wbijamy całe jajka, dodajemy olej, mleko. Miksujemy. Po chwili dodajemy mąkę i blendujemy do momentu połączenia się składników. Ciasto należy odstawić na godzinę.
Po tym czasie smażymy naleśniki na suchej patelni.
Gotowe naleśniki smarujemy lekko ketchupem lub sosem pomidorowym, układamy liście umytej sałaty, różyczki brokułów (ugotowanych wcześniej na parze), pomidory (w kostkę), szynkę (w paseczki), startą mozzarellę. Naleśniki składamy na pół, podajemy. Przed podaniem można podgrzać w mikrofalówce lub rozgrzanym piekarniku - do momentu roztopienia sera. Smacznego!


Komentarze

  1. Bardzo pomysłowe-ja rzadko smażę naleśniki,a jeśli już się za nie zabieram to są zazwyczaj z serkiem na słodko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas najczęściej są wytrawne :) Ale słodkie też lubimy!

      Usuń
  2. Samo zdrowie na talerzu i do tego kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham nalesniki:) w takiej wytrawnej wersji również:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hehehe, blenderowanie naleśników jak najbardziej polecam!! szybko i bez gadania;D
    fajnie to wykminiłaś z tymi warzywami, nie jadłam tak, a będę;)))


    pozdrowienia z piekłaaaaaa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko mi ta metoda przypadła do gustu :) Super!
      Dziękuję i wzajemnie - u nas w mieszkaniu 31 stopni...!!!

      Usuń
  5. Lubię takie naleśniki :) nr 1 są jednak takie ze szpinakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze szpinakiem dawno nie robiłam, a marzą mi się takie z dodatkiem fety... :)

      Usuń
  6. Ja też wolę naleśniczki na wytrawnie, a Twoja wersja szalenie mi się podoba....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie wolałam na słodko, teraz zdecydowanie bardziej wytrawne :)

      Usuń
  7. Ja też głosuję za wytrawnymi!

    OdpowiedzUsuń
  8. Na słodko czy wytrawne uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki są pyszne w każdej postaci, to fakt :)

      Usuń
  9. Jakie cieniutkie, pyszne musiały być :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Upał czy nie, muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze bez śniadania, więc mi ślinka cieknie na takiego naleśniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do siebie na konkurs "WARZYWA I OWOCE W ROLI GŁÓWNEJ" do wygrania super nagrody- książki oraz produkty KUPIEC. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
    http://potravel.pl/2013/08/15/konkurs-konkurs/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszne, palce lizać, a moje ulubione nalesniki są ze szpinakiem! Nie tylko używam go do farszu, ale i do ciasta, tutaj znajdziecie przepis: http://www.jestemfit.pl/artykuly/dieta/nale%C5%9Bniki-ze-szpinakiem-zdrowe-i-dietetyczne Uwielbiam tego typu przekąski :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!