Przejdź do głównej zawartości

Crumble z rabarbarem

Tak, tak - rabarbar wciąż mnie zachwyca! Za każdym razem coraz bardziej :). Mam w planach jeszcze kilka potraw/deserów z jego udziałem, ale więcej na ten temat już wkrótce. Dam Wam trochę wytchnienia w tym temacie, dopóki nie kupię nowego rabarbaru ;). Słodko-kwaśne crumble jest moim faworytem wśród deserów. Smaki doskonale się komponują, tworząc deser przez duże "D". Polecam bardzo serdecznie! Przepis zaczerpnęłam z Moich Wypieków, w trochę mniejszych proporcjach.

Składniki:
- ok. 700 g rabarbaru,
- 1 łyżka masła,
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
- 50 g cukru,
- kruszonka: 150 g mąki pszennej, 100 g masła, ok. 6 łyżek cukru.

Rabarbar myjemy, kroimy na centymetrowe kawałki. Mieszamy z cukrem, masłem, mąką ziemniaczaną w garnku. Mieszamy, gotujemy na małym ogniu aż wszystkie składniki się połączą. Gotową mieszankę umieszczamy w kokilkach lub jedej formie. Posypujemy przygotowaną z podanych składników kruszonką. Wstawiamy do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika, pieczemy ok. 40 minut (w przypadku mniejszych kokilek - krócej; należy zaglądać i oceniać po kolorze kruszonki, czy jest gotowe). Smacznego :)
P.S. Niestety nie mam więcej zdjęć - crumble zostało zjedzone w całości tuż po upieczeniu!

Komentarze

  1. Mmm, kruszonka pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kruszonka jest zawsze najlepsza z całego ciasta ;)

      Usuń
  2. wygląda fantastycznie i na pewno tak samo smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Smakuje fantastycznie :)

      Usuń
  3. Skoro wszystko zostało zjedzone od razu,to znak,że było pyszniutkie:)I tak też wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największym sukcesem było przekonanie Męża do rabarbaru! A w zasadzie rozkochanie ;)

      Usuń
  4. Robisz smaka ciągle tym rabarbarem, a ja u siebie nie mogę znaleźć ładnego różowego :( Wszystko zielone, ledwo różowe na końcach, a zielonego rabarbaru nie lubię. Ale jak taka pogoda, to pewnie jeszcze długo różowego nie znajdę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też poluję na ładny, i upolować nie mogę. Może dziś będę miała szczęście :)

      Usuń
  5. Nie dziwię się, że tak szybko zostało zjedzone :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na crumble zawsze jestem chętna:) mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Już poluję na truskawki i będzie truskawkowe ;)

      Usuń
  7. Mmmm, pyszne! Ja dopiero w tym roku rozsmakowałam się w rabarbarze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie jak ja - wcześniej jakoś nie mogłam się przekonać. I nie mogę pojąć dlaczego!

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Najlepszy dressing do sałaty