Przejdź do głównej zawartości

Serniko-murzynek. Wyśmienity!

Przyznam się bez bicia, że to mój absolutny debiut sernikowy. Zarówno w pieczeniu, jak i jedzeniu. Nie wiadomo dlaczego, po 25 latach szczerej nienawiści do serników i wszystkiego, co seropodobne (mówię tu o twarogu), zupełnie niespodziewanie przyszedł mi na myśl SERNIK. Pyszny, pachnący, wyśmietnity. To bardzo dziwne zjawisko, bo ZAWSZE unikałam go jak ognia. W dzieciństwie byłam uczulona na mleko i do dziś nie tknę go w czystej postaci. Już sam zapach mleka, śmietany, twarogu przyprawia mnie o mdłości. Aż tu nagle, pewnego dnia powiedziałam mojemu Mężowi, że zjadłabym sernik. O mało nie spadł z krzesła. Chcąc wykorzystać chwilę (zanim się rozmyślę, bo w przeciwieństwie do mnie uwielbia serniki), zabrał mnie do sklepu po twaróg. By zbytnio się nie zniechęcić, wybrałam przepis bardzo ostrożny - połączenie senika z murzynkiem. Wyobraźcie sobie, że sernik smakował doskonale, a ja wciąż mam ochotę na więcej! Zatem moi Drodzy, w najbliższym czasie możecie spodziewać się serników. 

Przepis podpatrzony
na Moich Wypiekach
 Składniki - ciasto czekoladowe:
- 2 szklanki mąki pszennej, przesianej,
- 2 łyżki kakao,
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
- 3 jajka (z czego wykorzystujemy same żółtka, białka zostawiamy na później),
- 1 szklanka mleka,
- 125 g masła,
- 3/4 szklanki cukru,
- 50 g gorzkiej czekolady.

Składniki - ciasto serowe:
- 750 g twarogu półtłustego, zmielonego dwukrotnie,
- 4 jajka (lub 3 duże, białka i żółtka osobno; podobnie jak wyżej - wykorzystujemy tylko żółtka),
- szczypta soli,
- 50 g masła,
- 2/3 szklanki cukru,
- 1 łyżeczka cukru z wanilią,
- 1 łyżka mąki pszennej,
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej.

Rozpoczynamy od ciasta czekoladowego: w garnku umieszczamy mleko, masło, cukier, połamaną czekoladę i kakao. Podgrzewamy do połączenia składników (cały czas mieszamy). Kuchenkę wyłączamy, masę studzimy. Gdy będzie chłodna (NIE GORĄCA!), dodajemy żółtka oraz przesianą mąkę i sodę. Miksujemy tylko do połączenia składników. Masę zostawiamy.
W misie miksera umieszczamy twaróg, żółtka, cukier, cukier z wanilią, obie mąki, miękkie masło. Miksujemy do połączenia.
Białka (z ciasta czekoladowego i serowego razem) ubijamy na sztywno z dodatkiem szczypty soli. Dzielimy na pół i mieszamy z ciastami - bardzo delikatnie.
Formę 22x34 cm wykładamy papierem do pieczenia. Na spód wylewamy 1/2 masy czekoladowej, na niej tworzymy łyżką kleksy z masy serowej, przykrywamy czekoladową itd., aż do wykończenia obu mas. Wstawiamy do rozgrzanego do 175 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 1 godzinę (do suchego patyczka). Po upieczeniu studzimy w uchylonym piekarniku. Sernik z pewnością lekko opadnie, a na wierzchu utworzą się fale. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!


Komentarze

  1. Pięknie Ci wyszedł. Ej, a może jesteś w ciąży?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi na ten temat nie wiadomo, Kochanieńka :)

      Usuń
  2. bardzo lubię to połączenie:D mniammm

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię serniki lekkie i puszyste - też zawsze twaróg mnie odrzucał. Taki z murzynkiem na pewno bym spałaszowała, podoba mi się ten dodatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ten z pewnością Ci posmakuje :) Następnym razem zabiorę się za taki lekki i puszysty, chociaż ten nie był ciężką masą. Będę często powtarzać ten przepis :)

      Usuń
  4. A ja jeszcze takiego połączenia smaków nie jadłam-czekam na więcej serników:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serniki uwielbiam, każde, tyle, że sama rzadko piekę. Ciekawe połączenie, nigdy się z takim nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej zachęcam do spróbowania :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!