Przejdź do głównej zawartości

Grillowane naleśniki z pieczarkami

Dzisiejszy post jest dopełnieniem wczorajszego. Stanowi przykład tego, w jaki sposób można urozmaicić obiad lub kolację za pomocą prostych składników. Na początku miały być zwykłe naleśniki z dodatkiem pieczarek, ale w trakcie przygotowania przyszło mi na myśl grillowanie za pomocą opiekacza do kanapek. To prawdziwy strzał w dziesiątkę! Polecam Wam tego typu urozmaicenia z różnorodnym farszem.

Potrzebujemy:
- gotowe naleśniki,
- farsz pieczarkowy: ok. 300 g pieczarek, 1 cebulę, łyżkę serka topionego, 1 łyżeczkę oleju ryżowego Olitalia, sól, pieprz do smaku,
- opiekacz z do kanapek z funkcją grill.

Naleśniki przygotowujemy według przepisu. Odstawiamy na chwilę. Pieczarki myjemy, kroimy na plasterki, podsmażamy na oleju ryżowym. Dodajemy posiekaną cebulę (w kosteczkę), przyprawiamy do smaku. Na koniec dodajemy serek topiony. Gotowe naleśniki napełniamy farszem pieczarkowym (cienko, rozsmarowujemy po całej powierzchni), składamy tak, by nie było możliwości wypłynięcia farszu podczas opiekania. Wkładamy do rozgrzanego opiekacza, grillujemy ok. 2 minuty (długość zależna od mocy opiekacza). Smacznego :)


Komentarze

  1. Poproszę takiego, albo dwa na obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjny pomysł na takie opiekane naleśniki:) mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie naleśniki z opiekacza to inspirujący pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy ten opiekacz, mój niestety nie ma funkcji grill, ot zwykły opiekacz do kanapek. Ale mi smaka narobiłaś, jeszcze do tego farszu bym szynki dodała, sera żółtego, żeby się ciągnął... :D Aaaaa chyba na dniach jakieś naleśniki wysmażę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam na myśli szynkę i ser, ale koniec końców zostawiłam same pieczarki :) Następnym razem dołożę więcej dodatków ;)

      Usuń
  5. Mam taki opiekacz i jeszcze nie grillowałam naleśników! Świetny pomysł - na pewno spróbuję, naleśniki jemy często i zostają na drugi dzień. Nie są już tak świeże, a ugrillowane zyskałyby znacznie na smaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, następnego dnia smakują równie dobrze jak zaraz po usmażeniu. Nam został jeden na śniadanie i żałowaliśmy, że tylko jeden!

      Usuń
  6. uwielbiam naleśniki każde byle nie z farszem na słodko

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Sałatka z selerem konserwowym