Przejdź do głównej zawartości

Krem groszkowo-ziemniaczany z mięsnymi chipsami

Przepis, który za chwilę przedstawię powtarzam bardzo często, ale do tej pory nie udało mi się skutecznie go uchwycić. Zupa jest tak pyszna, że za każdym razem znika zanim zdążę zrobić zdjęcia. Kiedy mam więcej groszku, robię samą groszkową - wówczas jej kolor jest intensywnie zielony. Dodatek ziemniaków sprawia, że zupa traci na kolorze, lecz zyskuje na smaku i konsystencji. Zachęcam do wypróbowania obu wersji - ja nie potrafię wybrać, która bardziej mi smakuje. Przepis podpatrzyłam u Elexis, dodałam własne modyfikacje.

Składniki - na średniej wielkości garnek:
- 3 małe ziemniaki,
- 1 puszka groszku,
- domowe kostki rosołowe lub ugotowany rosół,
- 1 średniej wielkości cebula,
- 1 łyżka mąki pszennej,
- 1 łyżeczka masła,
- przyprawy: sól, pieprz,
- dodatkowo: dobrej jakości parówki i odrobina oleju lub boczek.

Wersja alternatywna - krem groszkowy bez dodatku ziemniaków:
- 3-4 puszki groszku,
- domowe kostki rosołowe lub ugotowany rosół,
- 1 średniej wielkości cebula,
- 1 łyżka mąki pszennej,
- 1 łyżeczka masła,
- przyprawy: sól, pieprz, ewentualnie lubczyk,
- dodatkowo: dobrej jakości parówki i odrobina oleju lub boczek.

Rosół (lub wodę z dodatkiem domowych kostek rosołowych) podgrzewamy, dodajemy groszek z puszki (wraz z zalewą) oraz obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki (ziemniaki można pominąć). Gotujemy do miękkości ziemniaków i/lub groszku. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę, smażymy do złotego koloru. Dodajemy mąkę, energicznie mieszamy, tworząc jasną zasmażkę. Gdy warzywa w zupie będą miękkie, dodajemy zawartość patelni. Mieszamy. Po chwili całą zupę miksujemy blenderem na gładki krem. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i lubczykiem. W przypadku, gdy pomijamy ziemniaki, a zupa jest zbyt rzadka, można zagęścić mąką.
Zupa dobrze smakuje z mięsnym dodatkiem, dlatego warto przygotować chipsy z boczku lub parówek.
Chipsy z boczku: boczek kroimy na cienkie kwadraciki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika. Pieczemy do momentu aż tłuszcz się wytopi i staną się chrupiące.
Chipsy z parówek: można zrobić tak samo jak chipsy z boczku lub pokroić na cienkie plasterki i podsmażyć na odrobinie oleju na patelni do momentu aż się zezłocą.
Chipsy podajemy z zupą. Smacznego!

Komentarze

  1. Przymierzam się do niej. Ale mam tylko mrożony groszek (jak wiesz, unikamy puszek etc ;)), może być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam wspomnieć w składnikach - oczywiście może być mrożony :)

      Usuń
  2. Znam zupę z groszku na różne sposoby, ale z konserwowym z puszki nigdy nie jadłam - muszę kiedyś wypróbować bo smakuje zupełnie inaczej

    OdpowiedzUsuń
  3. Chipsy -genialne. Zupa tez.. I te domowe kostki rosołowe!!! Ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kostki są takim małym niezbędnikiem u mnie w kuchni :) Nieważne ile ich wyjdzie, zawsze jest za mało ;)

      Usuń
  4. Mmm uwielbiam:)) Dawno nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi od dawna chodziła po głowie :))

      Usuń
  5. Jestem ślepa! Przeczytałam najpierw krem gruszkowo-ziemniaczany i zafrapowana weszłam w nową notkę. Dopiero tu zobaczyłam, że to krem groszkowo-ziemniaczany. Słusznie wczoraj zamówiłam nowe okulary hihihi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że pomyślałam, że pewnie wiele osób tak przeczyta? :D Swoją drogą zupa gruszkowa z ziemniakami chyba nie smakowałaby najlepiej ;)

      Usuń
  6. ooo, jak miłośniczka zup w ostatnim czasie chetnie spróbowałabym takiej zupki :) no i te chipsy z boczku! rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie, z pewnością w niej zasmakujesz na dobre :)

      Usuń
  7. zdrowe chipsy ;D niemożliwe!:D
    w wolnej chwili zapraszam do mnie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z miłą chęcią wpadnę :)

      Usuń
  8. dobry pomysł na te mięsne chipsy:) super

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Sałatka z selerem konserwowym