Przejdź do głównej zawartości

Frużelina wiśniowa - najlepsza do deserów!

Ten smak od dawna mnie prześladował. Kojarzy mi się z latem, goframi, bitą śmietaną... Kiedy zobaczyłam przepis na Moich Wypiekach pomyślałam, że długo nie będzie czekał na wykonanie :). Nie będę podpowiadać, z czym wiąże się dzisiejszy wpis, bo o tym już wkrótce :). Frużelina wiśniowa jest doskonałym dodatkiem do deserów - ciast, lodów, gofrów, naleśników, muffinów, itp. Z pewnością rozkocha w sobie niejednego smakosza! 

Składniki:
- 250 g wiśni bez pestek (świeżych lub mrożonych).
- 1/2 szklanki cukru,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 1 łyżce wody,
- 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w gorącej wodzie, jak najmniejszej ilości.

Wiśnie umieszczamy w garnku (nie trzeba ich wcześniej rozmrażać, jeśli używamy mrożonych), dodajemy cukier, włączamy gaz. Delikatnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia cukru. Nie doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy cytrynę, mąkę z wodą (wcześniej rozpuszczamy), mieszamy. Zdejmujemy z kuchenki tuż przed zagotowaniem. Dodajemy żelatynę rozpuszczoną w wodzie (wcześniej żelatynę wsypujemy do szklanki, dodajemy bardzo mało gorącej wody - tylko do pokrycia proszku, mieszamy). Aby było łatwiej rozmieszać, część soku z garnka należy wlać do szklanki z żelatyną i energicznie mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Mieszaninę soku z żelatyną wlewamy do całości i mieszamy. W ten sposób unikniemy powstawania grudek. Gotową frużelinę zostawiamy do ostudzenia, najlepiej w temp. pokojowej. W trakcie studzenia będzie gęstniała. Konsystencją powinna przypominać kisiel, nie galaretkę. Przed użyciem do deserów można lekko podgrzać, ale nie za bardzo, bo będzie płynna. Smacznego ;)

Komentarze

  1. Ciekawa jestem jak zachowałyby się poziomki. Byłam ostatnio w dużym sklepie dla hurtowników i zobaczyłam mrożone poziomki. Nie kupiłam ich, ale ciągle o nich myślę. Nie miałam pojęcia jak je zrobić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z poziomkami byłoby przepysznie! Myślę, że można spróbować. Będę kombinować z różnymi owocami, poziomki też przetestuję ;)

      Usuń
  2. Skoro już wiem jak robić frużeliną, to może się skuszę na gofry:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Frużelinka mniam, ale smaka to dopiero narobiłaś tą tajemnicą dotyczącą wpisu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwiązanie zagadki już wkrótce ;) Będzie słodko, będzie pysznie!

      Usuń
  4. Ja z kolei ciekawa czy mrożone maliny by to przetrwały, czy zrobiła by się ciapka totalna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem... z malinami też spróbuję :)

      Usuń
  5. a ja właśnie mam taką wizję jogurt, musli, frużelina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra myśl! :) Dzięki za pomysł :)

      Usuń
  6. A do tego goferki,słońce,plaża,szum morza,leżaczek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kuś... bo tak mi tęskno do lata! :)

      Usuń
  7. Zawsze uwielbiałam takie wisienki! teraz już wiem, że wcale nie są trudne do wykonania ;). Hmm widzę je w pucharku z lodami! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lodami smakowałaby doskonale! :)

      Usuń
  8. Zrobiłaam fużelinę wiśniową, wyszła pyszna. Bardzo smakowała z sernikiem :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Zimowa sałatka z buraków i papryki + nowa metoda pasteryzacji