Przejdź do głównej zawartości

Pijane galaretki w pomarańczach ;)

Jeszcze zdążycie! Ten deser nie potrzebuje wiele czasu, oby tylko galaretka zdążyła stężeć. Bardzo polecam - w wersji dla dorosłych z dodatkiem alkoholu, dla dzieci pomijamy ten składnik i zastępujemy owocami lub sokiem ze świeżej pomarańczy. Zachęcam :) 

Składniki:
-  5 pomarańczy z ładną skórką,
- 2 galaretki (u mnie jedna malinowa, druga brzoskwiniowa) rozpuszczone w 1 i 1/4 szklanki wrzącej wody (na każdą),
- 1/2 szklanki rumu - do galaretki brzoskwiniowej,
- 1/2 szklanki likieru truskawkowego - do galaretki malinowej.

Pomarańcze dokładnie myjemy, a następnie wydrążamy środek. Można przekroić na pół (ze szczególną uwagą, by skórka pozostała w całości, bez dziur) i za pomocą wyciskarki do soków wycisnąć sok - będzie doskonały do wypicia lub jako dodatek zastępujący alkohol (w wersji dla dzieci). Łyżeczką wyrównujemy wydrążone pomarańcze (skórkę), ale zostawiamy albedo. Tak przygotowane skórki zostawiamy na boku. Galaretki rozpuszczamy we wrzącej wodzie (na każdą przypada trochę więcej niż pełna szklanka wody), studzimy i gdy będą już zimne, dolewamy alkohol (lub w wersji dla dzieci - sok z pomarańczy; można przygotować także same galaretki, bez żadnych dodatków, albo zastąpić w/w alkohole szampanem). Warto zadbać, by kolor galaretki pasował do koloru alkoholu, czyli do jasnej - jasny, do ciemnej - ciemny. Gotową miksturę przelewamy do połówek pomarańczy (do pełna). Połówki układamy na szklankach (wówczas nie będzie możliwości zniekształcenia, ani wypłynięcia galaretki), a następnie wstawiamy do lodówki. Po zastygnięciu pomarańcze można pokroić na ćwiartki (lub więcej mniejszych części - tak jak ja) za pomocą ostrego noża. Należy kroić zdecydowanym ruchem, by nie postrzępić galaretek. Szampańskiej zabawy!

Komentarze

  1. Ha,ha,ha zaczynam wierzyc w telepatie-wczoraj myslalam nad takim samym deserem-slicznie wyglada Twoj:) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Czyli mamy podobny gust, o czym z resztą już nie pierwszy raz się przekonałam :))) Buziaki!

      Usuń
  2. Prezentują się bardzo ciekawie :) Choć ja jakoś za galaretką jako deserem nie bardzo jestem. Za to kocham ciasta z kremem tak spirytusowym, że można się lekko wciąć po kilku kawałkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Pijane galaretki smakują trochę inaczej niż zwykłe, spróbuj :) Możesz dodać zmiksowanych owoców, będzie smakowało jeszcze mniej galaretkowo :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł;) podejrzewam, że skórki się nie je?:D można się pomylić i ugryźć całość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skórki się nie je :) Za sprawą albedo byłaby zbyt gorzka :)

      Usuń
  4. ooooo już to lubię!!!
    Spełnienia marzeń z Nowym Rokiem, samej radości każdego dnia i chwili wytchnienia tylko dla siebie. Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :* I nawzajem - Szczęśliwego Nowego Roku :**

      Usuń
  5. Przypomniał mi się tekst z filmu Ciało:

    Gość: - Proboszcz rzucił na mnie klątwę, że jak będę dalej pił, to pójdę do piekła. Od tego czasu nie piję. Dosypuję do alkoholu żelatyny, czekam, aż zgęstnieje i zjadam. Zjadam, więc nie piję. Czy Bóg się wkurzy?

    Zakonnica: - Jak Pan Bóg ceni inteligencję to już jest Pan zbawiony.



    WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się uśmiałam! :)
      Wszystkiego najlepszego Natalko :*

      Usuń
  6. znam i lubię ;) po raz pierwszy próbowałam w niewiedzy, że galaretka jest z alkoholem i się lekko zdziwiłam ;) heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie Twoje zdziwienie :)))

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!