Przejdź do głównej zawartości

Najlepsza na przeziębienie jest zupa chrzanowa...

...w chlebie!
Przeziębiona na szczęście nie jestem, więc i zupa jest na talerzu, a nie w chlebie ;) Moja zupa była robiona na szybko, więc podałam ją na talerzu. W codziennych warunkach czasami trudno o oryginalne podanie :) Chrzan jest uznawany za naturalny środek leczniczy o silnych właściwościach bakteriobójczych. Zwiększa odporność organizmu i dostarcza mu niezbędnych witamin. Jest zalecany w przypadku nieżytu nosa i oskrzeli. Zupa chrzanowa podana w chlebie prezentuje się bardzo efektownie. Oprócz tego, nie wymaga wówczas innych dodatków - chleb jest wystarczający. Taki sposób podania doskonale sprawdzi się na przyjęciach. Przy najbliższej okazji postaram się to pokazać :) Inspiracją do przygotowania zupy chrzanowej był przepis znaleziony w kulinarnym dodatku do gazety "Świat kobiety".



Składniki:
- 3 średniej wielkości ziemniaki,
- 2 cebule,
- ok. 150 g pieczarek,
- 6-7 plasterków ulubionej szynki,
- 4 łyżki chrzanu ze słoiczka,
- 2 łyżki oleju,
- łyżka masła,
- sól,
- pieprz czarny mielony Prymat,
- natka pietruszki (opcjonalnie),
- domowe kostki rosołowe,
- dodatkowo: małe chlebki - do podania.

Ziemniaki i cebule obieramy, kroimy w kosteczkę (ziemniaki w większą). Na łyżce oleju podsmażamy je w garnku, po chwili wlewamy wodę. Gotujemy do miękkości z dodatkiem soli i domowych kostek rosołowych. Na patelni rozpuszczamy masło, podsmażamy umyte i pokrojone na plasterki pieczarki. Na koniec przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Pieczarki odstawiamy na bok, a na tej samej patelni podsmażamy szynkę pokrojoną w paski (na łyżce oleju). Zawartość garnka (gdy ziemniaki będą już miękkie) blendujemy na gładką masę. Krem wlewamy do garnka, dodajemy więcej wody (niezbyt dużo, by zachował gęstość). Dodajemy 4 łyżki chrzanu, mieszamy do rozpuszczenia. Całość zagotowujemy z dodatkiem podsmażonych pieczarek i szynki. Przyprawiamy do smaku. Ewentualnie posypujemy natką (ja pominęłam). Podajemy w pieczywie lub na talerzu. Smacznego!


Komentarze

  1. Oto coś w moim zimowym guście :) A u mnie dziś wołowe w sosie chrzanowym, też pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam połączenie wołowiny z chrzanem! Mmmm :)

      Usuń
  2. Ooo podoba mi się, bardzo mi się podoba! Ja bym tam jeszcze jajeczko dała. I jeśli mogę coś poradzić, chrzan wyparowuje z zupy i nie czuć na następny dzień jego mocnego smaku i tego kopniaka, więc ja go zawsze nakładam już na talerz zupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja - dzięki za poradę! To bardzo dobry pomysł, bo faktycznie następnego dnia zupa jest trochę mniej chrzanowa. Jajko też świetnie by pasowało :) Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  3. Uwielbiam zupy, nigdy nie robiłam chrzanowej więc zapisuję przepis do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, jest przepyszna :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Nigdy nie jadłam takiej zupy, brzmi ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam na nią ochotę już od dawna, ale robiłam po raz pierwszy :)

      Usuń
  5. Nie słyszałam o chrzanowej zupie :) wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie musisz spróbować :)

      Usuń
  6. Nigdy nie jadłam, a chrzan uwielbiam, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam:))))))) Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no, niezły pomysł. Rzeczywiście, myślę, że z jajkiem byłaby jeszcze lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo, bardzo intrygująca!
    Pysznie u Ciebie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i dziękuję :) Zapraszam :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. fajowa!
    uwielbiam chrzan, pewnie by nam bardzo smakowała:D mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W takim razie degustacja mocno wskazana :)

      Usuń
  11. W pracy zerknęłam do Ciebie i po drodze do domu kupiłam chrzan. Co prawda do kiełbaski, ale przypomniałaś mi, że są rzeczy smaczne na wyciągnięcie ręki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, często najtrudniej o nich pamiętać. Cieszę się, że Ci przypomniałam :) Buziaki

      Usuń
  12. No powiem Ci, że takiej zupy nigdy nie próbowałam. Wyjątkowo mnie zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chrzanu nie lubię, ale Pawel na pewno by sie na taka zupke skusil- wyglada bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Musisz spróbować, zwłaszcza następnego dnia - chrzan jest mało wyczuwalny, a zostaje sama esencja :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię chrzan, z pewnością wypróbuję Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie spotkałem się z zupą chrzanową, ale to coś zdecydowanie dla mnie, bo uwielbiam chrzan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie musisz spróbować :) Ja też uwielbiam chrzan i ta zupa szczególnie do mnie przemawia :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Zimowa sałatka z buraków i papryki + nowa metoda pasteryzacji