Przejdź do głównej zawartości

Idą Święta! Czas na ekstrakt pomarańczowy!

... a w zasadzie najlepszy był miesiąc temu. Dlaczego? Ekstrakt pomarańczowy najlepiej smakuje po dwóch miesiącach. Ja swój zrobiłam tydzień temu, głównie z myślą o jutrzejszym wypieku. Już dziś pachnie doskonale, więc mam nadzieję, że spełni swoją rolę. Więcej o wypieku już wkrótce. Dziś przedstawiam ekstrakt pomarańczowy, który jest niezbędnikiem świątecznych słodkości. Warto przygotować go w domu, gdyż nie zawiera chemii i smakuje prawdziwą pomarańczą. Przepis podpatrzyłam na Moich Wypiekach
Składniki:
- Skórka z dużej pomarańczy,
- 125 ml przegotowanej i zimnej wody,
- 125 ml wódki.

Pomarańczę dokładnie myjemy, wyparzamy, a następnie obieramy ze skórki. Pozbywamy się białej części - zostaje tylko pomarańczowa skórka (biała powoduje gorzki posmak). Kroimy ją na bardzo drobniutką kosteczkę, a następnie umieszczamy w słoiku/naczyniu z przykrywką z mieszaniną wody i wódki. Zakręcamy, wstrząsamy i zostawiamy w ciemnym miejscu. Ekstrakt gotowy jest po tygodniu, ale najlepszy - po dwóch miesiącach. Można używać go do 12 miesięcy. Smacznych (pomarańczowych) wypieków!

Komentarze

  1. No o czyms takim to nie slyszalam-skorka pomaranczowa w cukrze domowej roboty,to tak,ale zeby z wodka??? Niezle to brzmi,fajnie,ze mozna dlugo przechowywac.Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrób tego typu dodatków do ciast polega na ekstrakcji skórki/ziaren wanilii/innych właśnie w alkoholu, bo dzięki temu uzyskujemy płyn o bogatym aromacie :) Spróbuj, efekt jest doskonały!

      Usuń
  2. U mnie skórka pomarańczowa w cukrze, nie wyobrażam sobie bez niej świątecznych ciast :D Choć czy całkiem nie ma chemii nie wiem, ostatnio czytałam nieciekawy artykuł o tym ile chemii tak naprawdę siedzi w cytrusach, że nawet wyparzanie do końca tego nie likwiduje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nigdy nie wiadomo. Ale zawsze lepiej zrobić samemu ekstrakt niż kupować, przynajmniej wiadomo co w nim jest ;) Skórkę w cukrze też będę robić :)

      Usuń
    2. Tak to racja, że w domowym wytworze tej chemii na pewno duuuuużo mniej. Ale przeraża mnie, że w naszych czasach to co eko i naturalne jest strasznie drogie, bo jak w jednym swym poście pisała pewna blogerka jedzenie typu owoce, warzywa to z zasady powinny naturalne być...Mam wrażenie, że powoli zmierzamy do czasów naszych babć, gdzie większość robiło się w domu, tyle, że w ich przypadku w sklepach mało co było, w naszym coraz więcej sztucznego...

      Usuń
    3. Ceny produktów "eko" są porażające, aż nie chce się myśleć co w takim razie (taniego) kupujemy pod nazwą zwykłą. Tylko z drugiej strony patrząc, to jeśli jedzenie nas nie otruje, to z pewnością powietrze, kosmetyki i cała lista innych rzeczy. Masz rację, zmierzamy chyba to tamtych czasów, tylko w trochę innych warunkach...

      Usuń
  3. Musze poszukać jakiś ładnych ozdobnych butelek na te ekstrakty..pomarańcze już mam...z cytryn też chyba robi się w podobny sposób wiec zrobię coś swojskiego.. będzie jak w sam raz do świątecznych wypieków.. bo nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez zapachu cytrusów i jodły oczywiście..ale z tego drugiego ekstraktu raczej robić nie będę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też poluję na takowe ;) Póki co mój ekstrakt musi zadowolić się słoikiem :)

      Usuń
  4. ooo muszę spróbować... Nie ma to jak wykonać coś samemu, własnoręcznie. Nie sztuka kupić byle co.. Sztuka stworzyć COŚ! Co ty właśnie uczyniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze staram się próbować zrobić coś sama, wówczas satysfakcja jest nieoceniona ;)

      Usuń
  5. super pomysł:) cóż to musi byc za smak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest boski, a smak przetestuję jutro ;)

      Usuń
  6. Fajny pomysł, chociaż akurat ekstrakt pomarańczowy nie należy do moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zrobić tym samym sposobem np. cytrynowy :)

      Usuń
  7. Super :) A ta kosteczka to jakie ma wymiary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najmniejsza, jaką jesteś w stanie stworzyć :)

      Usuń
  8. bardzo fajny pomysł, a ciasto o niebo lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Dziś robiłam pierwsze testy :) Zobaczymy jak jutro będzie komponował się z całym ciastem :)

      Usuń
  9. jeszcze czegoś takiego nie widziałam, dobra rzecz do świątecznych wypieków:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybym częściej piekła ciasta z pewnością skorzystałabym z przepisu, choć kto wie domowy ekstrakt pomarańczowy mnie kusi...
    Kochana dziękuję Ci za wyróżnienie. Dziś więcej wolnego, więc zabieram się za pisanie odpowiedzi. Znajdziesz je u mnie na blogu. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielką przyjemnością wyróżniłam Twój blog! :)
      Ekstrakt pomarańczowy jest naprawdę kuszący :))

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, można też pomyśleć nad innym smakiem :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Po tygodniu smakuje doskonale. Już sobie wyobrażam pełnię smaku :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy u mnie dotrwa do Świąt :) Chyba muszę jak najszybciej zrobić drugą partię :)

      Usuń
  14. Bardzo dobry pomysł :) Na pewno wykorzystam na święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, naprawdę warto. Pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Śliwki w occie - przepyszne!