Przejdź do głównej zawartości

Obłędnie puszysta domowa chałka

Z uwagi na wczorajszy Światowy Dzień Chleba strasznie marzył mi się jakiś domowy wypiek. Szukając inspiracji, trafiłam na stronie I love bake na domową chałkę. Od razu wiedziałam, że to jest to! Pachnąca, puszysta, przepyszna chałka! Nie pamiętam, kiedy ostatnio ją jadłam. A jeśli już, to była kupna, która w żadnym stopniu nie dorównuje domowej. Zawsze miałam wrażenie, że zrobienie takiej chałki wcale nie jest łatwe. Ależ się myliłam! To jest łatwe i bardzo przyjemne. A dla osób, które nie potrafią zapleść warkocza, załączam drobną instrukcję. Wybaczcie za jakość - naprawdę bardzo się starałam ;)

Składniki:

- 210 ml ciepłego mleka,
- 10 g świeżych drożdży,
- 2 żółtka,
- 50 g rozpuszczonego masła,
- 45 g cukru,
- 1 niecała łyżeczka soli,
- 300 g mąki pszennej + więcej do podsypywania,
- 50 g rodzynek,
- dodatkowo: 1 jajko + 1 łyżka wody do posmarowania,
- płatki migdałowe do posypania.

Drożdże rozkruszamy, dodajemy cukier i ciepłe mleko. Mieszamy do rozpuszczenia składników, odstawiamy na chwilę.
Dodajemy żółtka, sól i powolutku mąkę (cały czas mieszając trzepaczką). Pod koniec dodajemy masło i resztę mąki. Ciasto przekładamy na blat lub stolnicę i zagniatamy. Podsypujemy mąką. Wyrabiamy do elastyczności. Na koniec dodajemy rodzynki i zagniatamy do połączenia z ciastem. Gdy będzie gotowe, wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 1,5 godziny.
Po tym czasie, ciasto ponownie zagniatamy (krótko). Dzielimy na 3 równe części i z każdej z nich tworzymy wałek o długości ok. 35 cm. Układamy je obok siebie, w odległości ok. 1-2 cm, zlepiamy końce po jednej stronie i zlepienie wkładamy pod spód. Z tak powstałych wałków pleciemy warkocz (instrukcja poniżej).

Końce zlepiamy tak, jak początek i wkładamy pod spód. Gotowy warkocz wkładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i zostawiamy na ok. 40 minut pod przykryciem.
Po 40 minutach wierzch smarujemy rozbełtanym jajkiem, zmieszanym z łyżką wody. Posypujemy płatkami migdałowymi. Wstawiamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika, pieczemy do złotego koloru. Smacznego!

Komentarze

  1. Wygląda pysznie! chyba zrobię choremu mężowi, może szybciej wyzdrowieje-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, Twój też chory? W takim razie zrób koniecznie. Niech szybko zdrowieje. Buziaki!

      Usuń
  2. Pamiętam jej smak była obłędna ze świeżym masełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przepis, chałka jest doskonała. Pozdrawiam :))

      Usuń
  3. Wygląda obłędnie... Uwielbiam chałkę i też mam swój ulubiony przepis. Dzięki Tobie chyba wiem, czym sobie dziś dogodzę. Marzy mi się taka właśnie z rodzynkami i płatkami migdałów. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo się cieszę, że pomogłam Ci w odkryciu smaku na dziś :) Pozdrawiam :)))

      Usuń
  4. Oj mamusiu, jaka jestem głodna.... Jutro ja będę się opychać takim cudeńkiem i nawet kakao sobie przyrządzę.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, kakao! Dobra myśl :) Jeszcze trochę zostało, więc i kakao będzie :*

      Usuń
  5. Pyszności, ciekawie czy umiałabym takie pięknie warkocz zapleść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z łatwością! Wcale nie jest to takie trudne :)

      Usuń
  6. Czytasz w moich myslach?:)Wczoraj wlasnie mowilam,ze ma ogromna ochote na domowa drozdzowke/chalke.Twoja wyglada oblednie!!! Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A widzisz, czyli ten Światowy Dzień Chleba jednak podsyca apetyt na drożdżowe wypieki ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam chałki! Twoja wygląda fantastycznie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszności, do tego kubeczek kakao

    OdpowiedzUsuń
  9. Też ją robiłam, wychodzi jak z najlepszej piekarni. Smakuje choćby z samym masłem! Wspaniale rumiana i wyrośnięta ta Twoja:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie jadłem chałki, z chęcią bym kawałek porwał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pysznie :) Dawno nie robiłam, chyba czas najwyższy zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie jadlam takiej domowej, musi być pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj kupowałam, domową jadłam po raz pierwszy :)

      Usuń
  13. Domowa chałka nie ma sobie równych, po porostu nic jej nie przebije :-) I wiemy z jakich składników powstaje, i że nie jest "chlebopodobna" :-)
    Też niedawno podobną popełniłam, choć zaplatam z 6 warkoczy:
    http://zyciewapetycie.blogspot.com/2012/09/maslana-chaka-z-kruszonka-migdaowa.html

    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zajrzałam - jestem pod wrażeniem! Wygląda doskonale! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Rewelacyjna! Gratuluję!
    Bardzo lubię chałkę, choć domowej jeszcze nigdy nie jadłam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Domową jadłam po raz pierwszy :) I jestem zachwycona efektem! Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. moje smaki! smaki z dzieciństwa:D coś wspaniałego!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna! Widać, że można było odrywać chałkę płatami - pyszota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oo tak, można było :) Pozdrawiam!

      Usuń
  17. z masełkiem i kawką śniadanie idealne :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, zdecydowanie :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Pięknie wyrosła!:) Z rodzynkami... mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  19. takie domowe wypieki są najlepsze na świecie! szklanka mleka i nic więcej do szczęścia nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe - zawsze najlepsze :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. A co się stanie jeśli zostawię ją w tej keksówce pod przykryciem dłużej niż 40 min? Wpłynie to jakoś na wypiek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być i dłużej, jeśli wpłynie, to tylko na korzyść (będzie bardziej wyrośnięta). Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz

      Usuń
  21. Niesamowicie pyszna chałka , nawet na drugi dzień była super świeżutka i mięciutka . Super przepis dziękuję. Tylko ja na wierzchu zrobiłam kruszonkę z masła , cukru pudru i mąki wszystko w równych proporcjach np. po 25 g , zagniotłam te 3 składniki i pokruszyłam na uprzednio posmarowaną jajkiem chałkę.
    To rzecz gustu czym będzie posypana , ale przepis rewelacja !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/19875653_10209900655819717_4460038909806902316_n.jpg?oh=973733b3416a5a1302ca5791b198e198&oe=5A02AF16

    Dzięki za przepis, do smarowania jajkowego dodałam brązowy cukier (2łyżeczki) i cynamon, obłędnie pyszne!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!