wtorek, 11 września 2012

Wytrawna tarta grzechu warta!

Weekend spędziliśmy aktywnie, bo dwukrotnie byliśmy na basenie. W końcu udało nam się zmobilizować :) Oboje uwielbiamy pływać, a ja powinnam chodzić na basen przynajmniej raz w tygodniu. To nadrobiłam za dwa ;) Nie wiem, czy to basen mnie rozleniwił, czy po prostu nie miałam weny, ale wczoraj kompletnie nie miałam pomysłu na obiad. W lodówce miałam mięso z niedzielnego rosołu, niestety bez warzyw. Pamiętając fantastyczny przepis Elexis na tartę ziemniaczaną, ruszyłam do kuchni (przepis na spód z bloga Ważne że smacznie!, ale całość podpatrzona u Elexis). Trochę go zmodyfikowałam - miałam mnóstwo innych warzw, więc postanowiłam je wykorzystać. Efekt jest niesamowity! Tarta smakuje fantastycznie! Niestety nie miałam warzyw z rosołu, dlatego mięso wyszło trochę suche i przez to tarta się rozwalała, ale smakowała obłędnie. Polecam!!!!

Składniki:
- 5 dużych ziemniaków,
- 1 duża cebula,
- mięso z rosołu (u mnie 3 udka i kawałek mięsa wołowego),
- warzywa z rosołu,
- ok. 200 g pieczarek,
- 1 mały por,
- 1/2 papryki,
- 1 średni pomidor,
- sól, pieprz czarny mielony Prymat,
- oliwa.

1. Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Podobnie postępujemy z cebulą. Ziemniaki i cebulę łączymy, a następnie przyprawiamy solą i pieprzem. Taka mieszanka będzie stanowiła spód do tarty.
2. Odrobiną oliwy smarujemy formę do tarty. Przygotowaną masą ziemniaczano-cebulową wykładamy formę. Wstawiamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy 30 minut.
3. W tym czasie przygotowujemy resztę składników: pieczarki podsmażamy na łyżce oleju, przyprawiamy solą i pieprzem. Na podpieczonym spodzie rozkładamy gotowe pieczarki.
4. Mięso mielimy w maszynce, najlepiej z dodatkiem warzyw z rosołu (wówczas nie będzie suche). Dodajemy drobno pokrojonego pora (dodałam jeszcze małą marchewkę i selera starte na tarce, gdyż nie miałam innych warzyw). Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotowe mięso rozkładamy na pieczarkach.
5. Na wierzchu rozkładamy paprykę (umytą, pozbawioną gniazd nasiennych i pokrojoną w cienkie paseczki). Dodajemy także umytego i pokrojonego w kostkę pomidora. Wstawiamy jeszcze raz do piekarnika (w tej samej temperaturze - najlepiej wszystkie składniki przygotować zanim spód się podpiecze, a potem tylko rozłożyć i wstawić tartę raz jeszcze). Pieczemy ok. 15 minut. Smacznego!


Niestety nie mam zdjęć tarty w przekroju - trochę się rozwalała za sprawą mięsa. Niestety warzywa zjedliśmy, więc musiało być samo mięso :) Tarta jest przepyszna! A ziemniaczany spód można wykorzystać do wielu różnych wersji wytrawnej tarty. Idealnie pasowałby ser żółty na wierzchu - ja zrezygnowałam z tego dodatku ze względu na dietę Męża :)

36 komentarzy:

  1. pomysł genialny!:) świetna tarta

    OdpowiedzUsuń
  2. ah te tarty... Uwielbiam w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście grzechu warta, lubię takie smaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna tarta, uwielbiam takie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tarty są przepyszne, ja też za nimi przepadam :)

      Usuń
  5. A powiedz mi proszę, drogi Dzikowcu, czy ten spód jest zwarty? Da się go np. trzymać w rękach, czy jednak się trochę rozlatuje i pozostaje potraktowanie go nożem i widelcem? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spód jest dość zwarty i spokojnie można go trzymać w rękach. To też zależy od jego grubości - mój był dość cienki. Gdyby był grubszy, to sądzę, że należałoby użyć sztućców :) Ja musiałam posłużyć się nożem i widelcem, bo cała reszta niestety się rozlatywała :) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Świetny pomysł na spód do tarty. Chyba kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam - smakuje doskonale! Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Też chyba muszę w końcu ukręcić jakąś tartę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Ja wkręciłam się w tarty, od kiedy mam nową formę :D

      Usuń
  8. Oj zgrzeszyłabym dla takiej tarty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgrzesz koniecznie, ta tarta jest tego warta ;)

      Usuń
  9. Oj, owszem, warta! Jak wszystko u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no no, faktycznie warta grzechu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Smakuje naprawdę pysznie :) Buziaki :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :) Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Brzmi...smacznie,az sie glodna zrobilam :))) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Cię do zrobienia tej tarty. Jest naprawdę doskonała :)

      Usuń
  14. Fajny przepis nie jadłam tarty na spodzie ziemniaczanym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do spróbowania :) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. ja intensywnie wymyślam jakiś przepis z ziemniakami. Chyba bedę musiała w końcu zrobić, bo nawet tutaj mnie prześladują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, w takim razie koniecznie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. jaka masz łądną formę do tarty - to ta z gazety?

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wygląda na taką co by się rozlatywała ;)
    i też mam tą foremkę z gazety "Ale pychota" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wierzch się rozlatywał, ale najważniejsze, że w smaku była dobra :) A foremka bardzo mi się przydaje :) Pozdrawiam!

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

drukuj