piątek, 7 września 2012

Niesamowita szarlotka o czterech warstwach!

Przepis na to ciasto czekał w folderze "do zrobienia" już od dawna. Ostatnio mało u nas słodkości, ze względu na dietę Męża. Do tego wypieku zachęciła mnie nowa forma do tarty, którą musiałam od razu wypróbować. Szarlotka ma cztery warstwy: pierwsza - ciasto kruche, druga - jabłka, trzecia - piana z białek, czwarta - reszta kruchego ciasta. Smakuje obłędnie, aż trudno znaleźć odpowiednie słowa! Przepis podpatrzyłam na blogu Wiem co jem. Polecam na weekend!
Jeszcze dziś wyniki konkursu!

Składniki:
- ciasto kruche: 300 g mąki pszennej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 200 g masła, 3 łyżki cukru, 3 żółtka.
- warstwa owocowa: 4 duże jabłka, 3 łyżki bułki tartej, 1 łyżeczka cynamonu mielonego Prymat, 5-6 łyżeczek cukru, trochę soku z cytryny.
- pianka: 3 białka, szczypta soli, 1 szklanka cukru, 1 łyżka mąki ziemniaczanej.

Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy proszek do pieczenia, cukier i zimne masło. Za pomocą noża siekamy masło z pozostałymi składnikami tak, by powstała konsystencja kaszy. Dodajemy żółtka i szybko zagniatamy. Gotową kulę wkładamy do foliowego worka i zostawiamy na godzinę w lodówce.
W tym czasie przygotowujemy jabłka: myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dodajemy sok z cytryny, cynamon, bułkę tartą i cukier. W razie potrzeby można zwiększyć lub zmniejszyć ilość cukru.
Po upływie godziny wyjmujemy z lodówki 2/3 ciasta. 1/3 zostawiamy. Ciasto rozwałkowujemy na wielkość formy tak, by można było wylepić także brzegi. Ja swoją formę "wylepiałam" ciastem - było łatwiej. Na cieście układamy przygotowane jabłka. Kolejną warstwą jest piana - białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec stopniowo dodajemy cukier. Gdy piana będzie sztywna, wyłączamy mikser, dodajemy mąkę ziemniaczaną i bardzo delikatnie mieszamy. Gotową pianę układamy na jabłkach. Ostatnią warstwę stanowi pozostałe w lodówce ciasto kruche, które ścieramy na tarce o dużych oczkach bezpośrednio na pianę (równomiernie ją pokrywamy). Gotowe ciasto wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 30-40 minut (najlepiej z funkcją termoobiegu). Smacznego!

32 komentarze:

  1. Musi fenomenalnie smakować! Uwielbiam takie ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Określenie jak najbardziej oddaje smak szarlotki :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. O, jabłkowy pleśniaczek, cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, masz rację - to taki pleśniak jabłkowy :)

      Usuń
  3. Faktycznie niesamowita :-) wygląda pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie taka szarlotke,pyszna jest,najpyszniejsza:)))) Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. no rzeczywiście, cztery warstwy, nigdy tak na to nie patrzyłam, świetna jest, musiała być pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda obłędnie, mam akurat jabłka do wykorzystania, więc chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zachęcam! Czekam na wrażenia :) pozdrawiam!

      Usuń
  7. boska, boska, boska:) kocham taką szarlotkę! od razu mam na nia smaczka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zapraszam na kawałek ;)

      Usuń
  8. Moja babcia piekła podobną szarlotkę :) Tylko u niej trzecia warstwa była z kruszonki, a na wierzchu były kleksy ubitej piany, która była bez cukru albo mało słodka, bo pamiętam, że to nie smakowało jak beza. Najbardziej lubiłem te zapieczone pianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka zamiana warstw też byłaby dobrym pomysłem! Moja beza była delikatnie chrupiąca, w środku ciągnąca, a kruszonka na wierzchu baardzo chrupiąca! Mmm!

      Usuń
  9. mmm, ale wygląda smacznie;) kurcze nie jadlam jeszcze śniadania, a u Ciebie takie pyszności ;) mniam, mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto ciągle do mnie mówi z lodówki :))) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Genialne ciasto!
    A ja zostawiam swój komentarz, aby poinformować Cię, że zapraszam do zabawy The Versatile Blogger Award, do której nominowałam Cię na swoim blogu.
    kuchniawhisper.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuję, strasznie mi miło! :)

      Usuń
  11. Uwielbiam szarlotkę! Zdecydowanie najlepsze ciasto na jesień:)! I jeszcze pianka mmmmm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka jest zdecydowanie najlepsza :)))

      Usuń
  12. jak to dobrze, że czasem zdarza się nam nowa tarta, którą koniecznie trzeba wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, zdecydowanie! :) Jakoś motywacja wtedy dziwnie rośnie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Widziałam, cieszę się bardzo, że wszystko pięknie się udało a ciasto zebrało tyle pozytywnych komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję raz jeszcze za przepis! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. woW!!! uwielbiam szarlotki:)))
    wyglada bardzo apetycznie ... moja mama robi podobna - tylko bez kruchego na gorze:)
    u mnie tez bedzie w zakladdce do wyprobowania:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Spróbuj koniecznie - jest wspaniała! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

drukuj