niedziela, 12 sierpnia 2012

Pierś z kurczaka, suszone pomidory, mozzarella... niebo w gębie!

Dzisiejszy pomysł na obiad był całkowitą improwizacją. W lodówce mieliśmy nadmiar mozzarelli i piersi z kurczaka, dodatkowo bardzo chciałam spróbować suszonych pomidorów, które Teściowie przywieźli nam prosto z Włoch. Wzorowałam się na przepisie na schab, który niedawno Wam prezentowałam. Obiad był obłędny... naprawdę, aż brakuje mi słów, by opisać jak bardzo nam smakował. Musicie spróbować!

Składniki:
- ok. 400 g piersi z kurczaka,
- 1 cebula,
- ok. 7 sztuk suszonych pomidorów (garść),
- ok. 120 g mozzarelli,
- składniki do marynaty: 2 łyżeczki oliwy z oliwek, papryka ostra Prymat, bazylia Prymat, czosnek granulowany Prymat, posiekany koperek, sól ziołowa Prymat, pieprz.

Pierś z kurczaka myjemy, kroimy na dowolnej wielkości kawałki (u mnie - na wzór kotletów, bez rozbijania). Przygotowujemy marynatę, w której mieszamy mięso. W szczelnie zamkniętym pojemniku (najlepiej próżniowym, ale niekoniecznie) wkładamy do lodówki na minimum godzinę. Po tym czasie, mięso układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową. Na mięsie układamy pokrojoną w kostkę cebulę oraz pokrojone na mniejsze kawałki suszone pomidory (moje były bez zalewy). Dodatkowo spryskałam mięso odrobiną oliwy z oliwek. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok. 15-20 minut (do momentu, aż mięso będzie upieczone, ale może być to krócej - jeśli pomidory zaczną się przypalać, należy przejść do następnego kroku). W trakcie pieczenia należy zaglądać - jeśli pomidory zaczną się przypiekać, a mięso będzie jeszcze surowe -  podlać wodą. Po ok. 15 minutach na każdym kawałku mięsa kładziemy plasterek mozzarelli. Zapiekamy do rozpuszczenia (ok. 5-7 minut). Podajemy z ryżem lub ziemniakami. Smacznego!















Pomidorowe inspiracje

28 komentarzy:

  1. Super pomysł = super obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To na pewno musi być niebo w gębie:)Takie pyszności mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No po samych składnikach można wywnioskować, że niebo w gębie... albo gęba w niebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie gęba w niebie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. No rzeczywiście muszę spróbować, bo nie jadłam takich pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, dopiero teraz doceniłam smak suszonych pomidorów. A ich połączenie z mozzarellą i kurczakiem jest genialne... Z pewnością często będę robić to mięsko na obiad :) pozdrawiam!

      Usuń
  5. No to biorę w ciemno skoro z suszonymi pomidorami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie smacznego ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. wszelkie wariacje na temat kurczaka sprawiają, że ślinka mi cieknie, więc przepis zapisuję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Jak uda Ci się go zrobić, daj znać :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. takie piękne piersi kurze ... mmm... Smaczny obiad był :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak... aż żałuję, że już nic nie zostało :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. To musi byc dobre:) pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam te smaki bo robię często takie roladki :) Ale w sumie u Ciebie fajniej bo nie trzeba zawijać (zawsze mam z tym problem) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, zwijanie bywa żmudne, a ta forma jest znacznie szybsza :)

      Usuń
  10. Rzeczywiście niebo w gębie, wiem bo robiłam schab wg Okrasy z mozzarellą i suszonymi pomidorami, do tego grillowana cukinia, prawdziwa uczta, jak u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm... grillowana cukinia musi komponować się z tym daniem obłędnie! Zdecydowanie taki obiad to uczta :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. hm, po chwili zorientowałam się, że coraz częściej przełykam ślinę ;-)wyglądają pysznie i na pewno smakowały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziękuję, bardzo mi miło! :) Były przepyszne!

      Usuń
  12. Te piersi wyglądają wyjątkowo apetycznie :) A szukam właśnie inspiracji na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepis niesamowity! Dzięki niemu zdobyłem serce pięknej niewiasty na randce. Przepis ułatwił przełamanie pierwszych lodów. Teraz siedzimy przy butelce dobrego wina, resztę sobie dośpiewajcie... ;P

    PS. Raz jeszcze dziękuje za przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy podwójny sukces! Bardzo sie cieszę ;) Pozdrawiam i życzę powodzenia na dalszej drodze do serca pieknej niewiasty :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

drukuj