Przejdź do głównej zawartości

Drożdżówki idealne!

Jabłek mamy ostatnio pod dostatkiem. Dwie siatki wypełnione po brzegi od dwóch Mam. I jeszcze gruszki! Musy jabłkowe już zrobione, więc nie chciałam robić więcej. Co można zrobić z tylu jabłek? Przyszedł mi do głowy przepis, który podejrzałam na blogu I love bake. Ciasto przyjemnie się zagniata, więc ich robienie było naprawdę fajne. A smak... istne niebo w gębie! Jest to deser z tych, o których się myśli przez cały dzień :) Przepis wpisuję na listę najlepszych wypieków - będę do niego wracać bardzo często. 

Składniki na ok. 20 rożków:
- 25 g świeżych drożdży,
- 2,5 szklanki przesianej mąki pszennej,
- 2 żółtka,
- 2 czubate łyżki cukru,
- 16 g cukru z prawdziwą wanilią,
- niecała szklanka mleka (ok. 3/4),
- szczypta soli,
- 80 g miękkiego masła,
- nadzienie: jabłka i gruszki pokrojone w kosteczkę i wymieszane z łyżką miodu, 1/2 łyżeczki cynamonu Prymat i 2 łyżeczkami soku z cytryny,
- dodatkowo: 2 białka i cukier puder do posypania.

Drożdże rozkruszamy, zalewamy ciepłym mlekiem i dodajemy 2 czubate łyżki cukru. Mieszamy trzepaczką do rozpuszczenia składników, a następnie zostawiamy na ok. 10 minut. Po tym czasie dodajemy żółtka, mieszamy, cukier z wanilią, sól i po łyżce mąki. Gdy ciasto stanie się bardzo gęste, dodajemy rozpuszczone masło, a następnie resztę mąki. Ciasto przekładamy na obsypany mąką blat i zagniatamy do elastyczności. Gdy będzie już gotowe, wkładamy jeszcze raz do miski, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy w ciepłym miejscu na godzinę. W tym czasie przygotowujemy nadzienie.
Po upływie godziny ciasto krótko zagniatamy, a następnie dość cienko wałkujemy (oby tylko się nie rwało!). Wycinamy kwadraty o boku 10cm x 10cm i na każdym układamy nadzienie, a następnie zlepiamy. Gotowe rożki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i zostawiamy na ok. 20 minut. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Gdy rożki będą gotowe, smarujemy je delikatnie ubitym białkiem i wstawiamy do piekarnika na 20-25 minut, do zarumienienia. Po upieczeniu studzimy na kratce, a następnie podajemy posypane cukrem pudrem. Smacznego!

Komentarze

  1. Wyglądają apetycznie :) Na pewno smakują genialnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie mogę się im oprzeć :) Polecam! :)

      Usuń
  2. Nie "mecz"z rana takimi pysznosciami,bo potem sie na niczym skupic nie mozna tylko o jedzonku sie mysli ;)Wygladaja bardzo apetycznie!!! Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, muszę trochę pomęczyć, dla zaostrzenia apetytów :) Dzięki ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. cudowne bułeczki! idealne achhh jak ja lubię wszystko co drożdżowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też mam słabość do drożdżowych wyrobów :)

      Usuń
  4. kawka i taka drożdżówka... ideał!

    OdpowiedzUsuń
  5. chetnie porwalabym Ci taka drozdzowke! :) do kawy albo szklanki mleka, mmm!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam Cię! :)
    http://smakolykialergika.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm uwielbiam drożdżówki!

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie się chciało na słodko a tu w domu nic. Chociaż popatrzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo proszę :) Szkoda, że nie można takiej przesłać mailem. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Mięciutkie, puszyste:)
    W sam raz na śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są idealne do porannej kawy :)) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Robiłam drożdżówki w weekend, ale patrząc na Twoje nadal mam na nie ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze co mi przychodzi do głowy patrząc na nie to JA CHCĘ ZJEŚĆ choć jedną, teraz! Niedobra narobiłaś smaka ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) Znam to uczucie! Mam je zawsze, kiedy odwiedzam Twój blog :) Pozdrawiam! :))

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Sałatka z selerem konserwowym