Przejdź do głównej zawartości

Delikatna z zewnątrz i ostra w środku przekąska z bobu

Czy Wy też tak niecierpliwie czekacie na bób? Kiedy robi się ciepło ja nie mogę się go doczekać! W tym roku jemy go ciągle i jeszcze nam się nie przejadł :) Dostaliśmy 2 kilogramy bobu od Teściowej, więc musiałam się nim odpowiednio zająć :) Tym razem chciałam zrobić coś innego, niż tylko ugotowany w wodzie lub na parze dodatek do obiadu. Trochę pokombinowałam i powstała niezwykła przekąska, która może stanowić zarówno dodatek do drugiego dania, jak i samodzielne, małe danie na ciepło. Bardzo gorąco polecam!

Składniki:
- ugotowany bób (ok. 500 g),
- 1-2 białka,
- mąka ziemniaczana (ilość zależna od bobu),
- przyprawy: pieprz czarny mielony Prymat, papryka ostra mielona Prymat, czosnek granulowany Prymat, sól, bazylia otarta Prymat,
- 2 łyżki serka topionego ziołowego.

1. Ugotowany bób obieramy ze skórki.







2. Blendujemy na gładką masę. Dodajemy 2 łyżki serka topionego ziołowego oraz przyprawy (masa powinna być dobrze przyprawiona). Mieszamy. Do masy dodajemy trochę mąki ziemniaczanej - by nie kleiła się aż tak bardzo.




3. Ubijamy pianę z białek ze szczyptą soli.







4. Z masy tworzymy kulki, które następnie obtaczamy w pianie białkowej.






5. Kulki (nieregularnie) pokryte białkiem układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy do zarumienienia białka (ok. 15 minut). Smacznego!




Komentarze

  1. bardzo ciekawy pomysł:) bobu w takiej wersji nie jadłam.Świetna przekąska:) może w tej postaci zasmakowałoby mojemu em..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój M. był zachwycony :) Polecam, jest świetna. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bob w piankowej chmurce-pierwsze slysze,ale brzmi niezle Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej formie robiłam bób po raz pierwszy i przyznam, że bardzo nam smakował. Przepis wymyśliłam sama i jestem bardzo zadowolona :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Świetny pomysł .Zapisuję

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm, ja się jakoś bobem nie podniecam. Warzywo strączkowe jak każde inne, no ale kwestia gustu ;p.

    Aczkolwiek Twoja potrawa wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, każdy ma własne upodobania :) Bób jak bób, ale jak dla mnie ma coś w sobie :) Dziękuję :)

      Usuń
  5. oj tak, mam to samo :D jestem fanka bobu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i komentarz :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Sałatka z selerem konserwowym