Przejdź do głównej zawartości

Naleśnikowe spaghetti z sosem... doskonałym!

W związku z dzisiejszym Dniem Dziecka postanowiliśmy z Mężem zrobić sobie kolację doskonałą. Wszelkie diety zostawiliśmy za progiem, dziś świętujemy! Pomysł był wspólny, gotowanie też, nawet podrzucanie naleśników było! Bez obaw, wszystko odpracujemy. W ramach pokutowania za zbytnie szaleństwo kolacyjne, wybieramy się na dłuuugi spacer. A nóż, uda się spalić te kalorie! W przygotowaniu naszego spaghetti inspirowaliśmy się przepisem z Kuchni Dżoany.

Składniki na ciasto naleśnikowe (przepis z Moich Ekspresji Kulinarnych; na ok. 10 cienkich naleśników):
- 225 g przesianej mąki pszennej,
- 3 jajka,
- 150 ml wody gazowanej,
- 200 ml mleka,
- 1 łyżeczka cukru,
- 2 łyżki oleju,
- szczypta soli.

Wszystkie składniki łączymy za pomocą miksera. Ciasto powinno być gładkie. Odstawiamy na ok. 20 minut. Po tym czasie smażymy (ja robiłam to bez dodatku tłuszczu, jedynie przed smażeniem pierwszego naleśnika posmarowałam patelnię odrobiną oliwy). Gotowe naleśniki kroimy w cienkie paseczki (na wzór makaronu spaghetti, tylko trochę grubsze).

Składniki na "sos" (przepis pochodzi z Kuchni Dżoany):
- truskawki (mniej więcej 2-3 garście, zabijcie mnie, a nie wiem ile było ich w przeliczeniu na gramy),
- 1 serek homogenizowany waniliowy (200 g),
- cukier z prawdziwą wanilią (do smaku).

Wszystkie składniki miksujemy blenderem na gładką masę. Naleśnikowy makaron polewamy sosem i delektujemy się doskonałym Dniem Dziecka! Smacznego!


Komentarze

  1. świetny pomysł na ten makaron, muszę spróbować!!
    pozdrawiam,
    Szana,
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, można robić spaghetti naleśnikowe w różnych kombinacjach. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Widzi mi się, że dla takiego spaghetti warto porzucać dietę nawet częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, czemu nie :) Przyznam, że nie trzeba mnie specjalnie do tego nakłaniać :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Świetny pomysł i taki apetyczny

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowy pomysł! Tylko trochę pracowity. Łatwiej zrobić z makaronem, ale z Twoim "spagetti" na pewno byłoby fantastyczne! Chyba jednak się skuszę :-). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, dość pracowite danie, dlatego najlepiej jest je przygotować, gdy na przykład zrobimy za dużo naleśników i nie mamy na nie pomysłu. "Sos" robi się błyskawicznie, więc można zaszaleć :) Skuś się, skuś, naleśnikowe spaghetti jest znakomite. Żałuję tylko, że nie zostawiłam kilku truskawek w całości - idealnie komponowałyby się z całością. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. fajna alternatywa makaronu-nalesnikow:) z truskawkami:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Sałatka z selerem konserwowym