Przejdź do głównej zawartości

Poezja smaku: kotlety mielone z dodatkiem płatków owsianych i natki

Weekend majowy w tym roku trwał prawie 2 tygodnie! Przez ten czas bardzo zatęskniłam za gotowaniem. Wracam do kuchni i mam dla Was niesamowitą propozycję wariacji na temat kotletów mielonych. Ich przygotowanie jest zupełnie proste i szybkie, a w dodatku potrzebujemy dużo mniej składników niż zazwyczaj. Bułkę tartą i jajko zastępujemy płatkami owsianymi, reszta to mięso, cebula i przyprawy. Czy nie jest prościej? A gwarantuję Wam, że smaczniej! Inspiracją był dla mnie przepis znaleziony na jednym z blogów.

 Składniki:
- 500 g mięsa mielonego,
- 1 cebula,
- 2 czubate łyżki płatków owsianych błyskawicznych plus ewentualnie łyżka do panierowania,
- natka pietruszki (ilość dowolna, u mnie ok. 1 łyżki posiekanej natki),
- przyprawy: sól, pieprz, czosnek granulowany,
- dodatkowo: pół szklanki wrzątku, 2 łyżki oleju do podsmażenia,
- składniki na sos: natka pietruszki, 6 domowych kostek rosołowych, czosnek granulowany, odrobina chili, pieprz, sól, ewentualnie soser do zagęszczenia lub mąka (ja użyłam pierwszego - testowałam wygraną w konkursie:) ).

Płatki owsiane zalewamy wrzątkiem, mieszamy, pozostawiamy do wchłonięcia wody (ok. 10 minut). Mięso mielone łączymy ze startą na tarce cebulą, posiekaną na drobno natką, przyprawami i ostudzonymi płatkami (musi utworzyć się tzw. papka). Dokładnie mieszamy, a następnie formujemy kotlety. Ja zrobiłam to na dwa sposoby: część kotletów obtoczyłam w płatkach owsianych, resztę tylko uformowałam. Podsmażamy na oleju (przez chwilę, do zarumienienia z każdej strony). Zarumienione kotlety układamy w naczyniu żaroodpornym i wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Zapiekamy ok. 20 minut.
W tym czasie przygotowujemy sos. Natkę bardzo drobno siekamy. W małym garnuszku zagotowujemy 1,5 szklanki wody z domowymi kostkami rosołowymi. Po chwili dodajemy natkę. Przyprawiamy czosnkiem, chili i pieprzem. Gotujemy ok. 5 minut. Po tym czasie zaprawiamy mąką lub soserem. Podajemy z kotletami. Smacznego!













Komentarze

  1. Pycha! do tego jakaś suróweczka i danie gotowe!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak :) Nawet ziemniaków nie trzeba, myślę, że z surówką będzie idealnie!

      Usuń
  2. Natkę dodawałam do kotletów, płatków jeszcze nie, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam - efekt wyśmienity!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie lepsze, ja dodaję otręby owsiane, pszenne lub żytnie, zależy które mam akurat w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować! Dzięki :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Wyglądają tak zachęcająco, a przecież to mielone :) Do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niby zwykłe mielone, a jednak płatki wiele zmieniają, zachęcam do wypróbowania! :)

      Usuń
  6. Takiego połączenia jeszcze nie próbowałam! Pycha wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mielone w połączeniu z płatkami i natką smakują inaczej niż zwykle! :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też :) I od wczoraj będę robić je zawsze z płatkami :)

      Usuń
  8. Ciekawy pomysl, wyglądają bardzo apetycznie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. życzyłabym sobie w końcu was odwiedzić i zjeść coś dobrego... oczywiście, bez jedzonka też się obejdzie, wystarczy miłe towarzystwo
    buziole
    mam nadzieję, że 19 aktualny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też bardzo sobie Was życzymy w końcu! :) Zapraszamy po raz n-ty :) 19 oczywiście aktualny. Buziaki :*

      Usuń
    2. Potrzebujemy tylko wolnego weekendu i ładnej pogody. Zamawiałaś ostatnio upały?
      A na 19 już się cieszę, ale szczerze mówiąc nie z powodu gospodarzy imprezy, ale m.in. Waszego towarzystwa.
      Całuski dla cioteczki

      Usuń
    3. Upały zamawiałam, ale coś się pokręciło i wyszedł deszcz. Może dojdzie w opóźnionym tempie?
      My też się cieszymy na spotkanie z Wami :) Do zobaczenia, buziaki :**

      Usuń
  10. wow, świetne zestawienie. Ja robilam kiedys kotlety z serem bialym ogorkami kiszonymi i nie polecam, bo szkoda twarogu. Dalo sie zjesc, mialo lekko kwasny posmak, ser zaginal w tym wszystkim i nie powtorze tego juz. Zmarnowany ser tylko. Dobrze, że zrobilam z polowy porcji. Ale z płatkami jeszce nie probowalam, nastepna proba w temacie kotlety mielone przede mnią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za opinię nt. białego sera w kotletach, dobrze wiedzieć tak na przyszłość, gdybym chciała pokusić się o takie połączenie :) Z płatkami i natką smakuje naprawdę wyśmienicie, bardzo polecam! Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Przyznam, że w dzieciństwie nie lubiłam mielonych... Ale na szczęście niektóre smaki się zmieniają i teraz raz za czas serwuję sobie takie mięsko ;) Wersja z płatkami owsianymi bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno smak zmienia się co 7 lat, więc jeszcze wszystko przed nami :D Polecam z płatkami, są fantastyczne :) Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Uwielbiam mielone z dodatkiem zielonej pietruchy:) Kto jeszcze nie próbował, a zielona pietruszka mu nie przeszkadza to polecam, koniecznie trzeba spróbować takiego kotlecika:) Twoje wyglądają fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przyznam, że nawet przeciwnicy natki są zachwyceni tym wydaniem kotletów mielonych :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Śliwki w occie - przepyszne!