Przejdź do głównej zawartości

Cebularz? Od dziś ubóstwiam!

Nigdy nie przepadałam za cebularzem, może źle trafiałam, może się zraziłam... Jadłam, ale bez większego entuzjazmu. Dzisiejszy pomysł na kolację był głównie z myślą o Mężusiu, ja podchodziłam do niego z rezerwą. Zaczęłam zmieniać zdanie, kiedy wpadł mi do głowy pomysł na przyprawienie cebulki. Poczułam zapach przypraw i stwierdziłam, że mój pomysł na kolację chyba mi posmakuje. Nie pomyliłam się! Od dziś cebularz jest moim numerem jeden! Mięciutki, puszysty, z niezwykłym smakiem cebulki połączonej z przyprawami... Idealny! Przepis pochodzi z łączenia kilku, a także z moich kombinacji, dlatego nie podaję źródła. Przepis zgłaszam do konkursu Kamis "Przypraw swojego bloga".

 Składniki na 10 cebularzy:
- 400 g mąki pszennej,
- 250 ml ciepłego mleka,
- 40 ml oleju,
- 30 g świeżych drożdży,
- 1 jajko,
- pół łyżeczki cukru,
- szczypta soli,
- dodatkowo: 3 średniej wielkości cebule, odrobinę świeżo startej gałki muszkatołowej z linii Kamis Specialite, płaska łyżeczka soli ziołowej Kamis, 1/3 łyżeczki świeżo mielonego czerwonego pieprzu, 1,5 łyżki oleju do podsmażenia, ser żółty.

Do miski wlewamy ciepłe mleko (na początek pół szklanki), pokruszone drożdże oraz cukier. Wszystko dokładnie mieszamy (najlepiej trzepaczką) i odstawiamy na ok. 5 minut. Po tym czasie dodajemy olej, jajko, sól. Mieszamy trzepaczką i dodajemy po łyżce mąki. Dokładnie mieszamy. Gdy ciasto będzie coraz bardziej gęste, dodajemy resztę mleka. Przekładamy ciasto na blat i bardzo starannie zagniatamy. Powinno być gładkie i elastyczne. Gotowe ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na ok. godzinę.
Po ok. 40 minutach zaczynamy przygotowywać farsz. Na oleju podsmażamy pokrojoną w pióra cebulę. Zmniejszamy gaz, by zbyt szybko się nie zarumieniła. Pod koniec dodajemy przyprawy, dokładnie mieszamy i dusimy jeszcze przez chwilę.
Ciasto przekładamy na blat, krótko zagniatamy, a następnie dzielimy na 10 części. Każdą z nich rozwałkowujemy na okrągły lub owalny placuszek, podsypując mąką. Gotowe przekładamy na blachę wyłożoną matą silikonową lub papierem do pieczenia. Przykrywamy i odstawiamy na ok. 30 minut. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180-190 stopni.
Po upływie 30 minut nakładamy farsz i posypujemy odrobiną startego żółtego sera. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika (koniecznie z termoobiegiem) i pieczemy ok. 20 minut (do zarumienienia). Smacznego!!!!













Komentarze

  1. Oooooh pysznie! Jak jak dawno tego nie jadłam! Wiem że w woj lubelskim tradycyjnie dodają do nadzienia jeszcze mak.. Narobiłaś smaka, okropna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, nawet jadłam z makiem, ale wolę chyba z dodatkiem sera :) Hehe, cieszę się, że narobiłam Ci smaka :) Niestety nie mam się już czym podzielić, wszystkie zostały zjedzone :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Jeszcze nie jadłam takich bułek. Muszę wypróbować, bo chodzą za mną jakieś drożdżówy na wytrawnie;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie baaaardzo polecam, są obłędne! Zaskoczyły mnie smakiem i całkowicie spełniły moje oczekiwania. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. myślę, że zasmakowałby i mi fance cebuli, chociaż za sklepowym nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że tak, ja też nie przepadam za sklepowym, a taki domowy mnie w sobie rozkochał!

      Usuń
  4. Witam. Bardzo fajny przepis. Chciałam jednak zapytać co zrobić, jeśli termoobieg nie działa u mnie w piekarniku... Piec dłużej albo w innej temperaturze? Liczę na odpowiedź i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, spróbuj upiec bez termoobiegu w 180 stopniach. Termoobieg skraca czas pieczenia i powoduje, że jest ono równomierne. Myślę, że możesz troszeczkę dłużej potrzymać cebularze w cieple, zanim włożysz do piekarnika, wtedy ładnie wyrosną i brak funkcji termoobiegu nie wpłynie niekorzystnie na późniejsze pieczenie. Ewentualnie możesz trochę dłużej piec, ale przy jednoczesnej kontroli, by za bardzo się nie spiekły :) Trzymam kciuki i czekam na relację :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wyglądają bardzo smakowicie :) Ja je uwielbiam - oczywiście domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają pysznie, miałam takie w planach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że to chyba moje największe odkrycie w ostatnim czasie :) Są wspaniałe :)

      Usuń
  7. Uwielbiam!!! a wyglądają cholernie apetycznie!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I polecam takie zrobić - efekt murowany! :)

      Usuń
  8. Cudowne! Uwielbiam smażoną cebulę, więc cebularze też pokocham!

    OdpowiedzUsuń
  9. a czy zamiast maki pszennej moglabym dac make pelnoziarnista?zeby triche fit bylo?:) co sadzisz?

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, że tak. Będzie równie smacznie :) Pozdrawiam i życzę smacznego!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Sałatka z selerem konserwowym