Przejdź do głównej zawartości

Wielkanocny króliczek w nastroju cytrynowo-pomarańczowym

Byliście kiedyś w cytrynowo-pomarańczowym nastroju? Ja jestem! Tak wiele ostatnio się dzieje, że można to podsumować na słodko-kwaśno, na szczęście ze słodkim rezultatem. Z tego powodu zabrałam się dziś za upieczenie króliczka. Dodatkowo użyłam barwników spożywczych, które dostałam od Przyjaciółki - efekt przepiękny! Ciasto jest na wzór cytrynowo-waniliowego, lecz tym razem postanowiłam dodać nutę pomarańczy. Zapach obłędny, w sam raz na nocne pieczenie! :)

Składniki:
 - 20 dag miękkiego masła,
 - 2 szklanki mąki pszennej,
 - 1 szklanka cukru,
 - 3 jajka,
 - 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
 - 1/3 szklanki mleka,
- 1 łyżka aromatu waniliowego,
- 1 łyżka aromatu pomarańczowego,
 - szczypta soli,
- 1 cytryna,
- 1 pomarańcza.

 Składniki na syrop:
 - 1,5 łyżki cukru,
 - sok z cytryny i pomarańczy (ze składników na ciasto).

Dodatkowo:
- barwniki spożywcze - u mnie zielony, niebieski, czerwony,
- lukrowe pisaki.

 Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Dokładnie myjemy cytrynę i pomarańczę, a następnie ścieramy skórki na drobnej tarce. W mikserze ucieramy masło z cukrem na puch, dodajemy jajka (w całości), mleko, przesianą mąkę w połączeniu z proszkiem do pieczenia, aromat waniliowy i pomarańczowy, szczyptę soli oraz startą skórkę z cytryny i pomarańczy. Miksujemy na gładką masę. Jeżeli chcecie mieć kolorowe ciasto, należy je podzielić na 3 części i każdą z nich wymieszać z odrobiną barwnika. Ciasto wylewamy do formy kolorami, w zależności od preferencji. Ważne, by kolory się nie pomieszały. Pieczemy w piekarniku ok. 30 minut (do suchego patyczka).
 W czasie, kiedy ciasto piecze się w piekarniku, przygotowujemy sok z cytryny i pomarańczy (wyciskamy z obu). Gdy ciasto będzie gotowe, wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 10 minut. Delikatnie wyjmujemy z formy oraz przygotowujemy syrop - zagotowujemy sok z cytryny i pomarańczy z 1,5 łyżki cukru, cały czas mieszając. Po zagotowaniu, gotujemy 4-5 minut. Na głębokość 3/4 robimy w cieście kilkanaście dziurek wykałaczką. Delikatnie wlewamy do nich gorący syrop (posłużyłam się strzykawką). Ciasto możemy udekorować lukrowymi pisakami. Smacznego!!!

Komentarze

  1. uroczy ten zając - mam pytanie o formę, to jakaś taka w kształcie właśnie dużego zająca z jajem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to silikonowa forma, którą można kupić teraz w Lidlu :) Duży zając trzymający jajo :)

      Usuń
  2. o matko!! BAJKA!!! normalnie zaraz musze zjeść coś słodkiego, bo zejdę!!!!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) :) Chętnie odstąpiłabym kawałek zająca, ale przewidziany jest na 80. urodziny dziadka :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. ooo, pozdrowienia dla Dziadka:)

      Usuń
    3. Dziękuję, przekażę ;) Dziadek jako Jubilat dostał głowę zająca :)

      Usuń
  3. Wspaniałe:)) Muszę mieć tą formę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w promocji tylko do jutra,więc musisz się pospieszyć:)

      Usuń
    2. No to przegapiłam:( Będę musiała ukraść Ci cichcem Twoją:D (żartuję;)

      Usuń
    3. Hehe :) Nie ma sprawy, podzielę się :)

      Usuń
  4. Ale fajne !w sam raz do kawusi:) Śliczny ten zajączek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy i apetyczny ,az szkoda by było zjeść

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę tego nastroju :) króliczka również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam upiec ciasto - nastrój od razu się poprawia ;) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Króliczek śliczny, gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny króliczek :) ! Prezentuje się wspaniale, aż szkoda na myśl, że zostanie zjedzony ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Najlepszy dressing do sałaty

Sałatka z selerem konserwowym