Przejdź do głównej zawartości

Co powiecie na drobiowe flaki?

Mam dla Was pomysł na wykorzystanie pozostałości po niedzielnym rosole, mięsa oraz warzyw. Zazwyczaj z resztki zupy robiłam pomidorową, z warzyw sałatkę, a z mięsa uszka, krokiety lub knedle. Wczoraj postanowiłam spróbować czegoś innego. Nie przepadam za "normalnymi" flakami, ale sam smak zupy jest w moim guście. Ugotowałam flaki z dodatkiem drobiu z rosołu oraz warzyw i powiem Wam, że to był strzał w dziesiątkę. Nie tylko pod względem smaku, ale też czasu, bo robi się je błyskawicznie. Polecam wszystkim, którzy nie przepadają za flakami w standardowej wersji, ale także i tym, co je kochają - drobiowa wersja na pewno Was nie rozczaruje. 


Składniki:
- pozostałość niedzielnego rosołu (im więcej, tym lepiej),
- warzywa z rosołu (u mnie 2 marchewki i 1 pietruszka),
- drób z rosołu (u mnie 3 udka),
- przyprawy: 3 liście laurowe, ziele angielskie, majeranek, niecała łyżeczka imbiru, 2 łyżeczki papryki słodkiej, papryka ostra, pieprz, sól,
- zasmażka, wersja light: 1 łyżka masła + 1 łyżka mąki pszennej,
- 1 cebula.

Rosół podgrzewamy, w razie potrzeby dolewamy wody. Mięso obieramy ze skóry, kroimy wzdłuż włókien na słupki. Warzywa (oprócz cebuli) kroimy na cienkie paski lub ścieramy na tarce. Mięso i warzywa wrzucamy do zupy, dodajemy przyprawy, czekamy do zagotowania. W tym czasie przygotowujemy zasmażkę: na 1 łyżce masła podsmażamy pokrojoną w kosteczkę cebulę. Gdy się zeszkli, dodajemy mąkę i mieszamy do zarumienienia. Zasmażkę dodajemy do zupy, mieszamy. Całość gotujemy jeszcze ok.10-15 minut. Pilnujemy, by warzywa i mięso za bardzo się nie rozgotowały, ewentualnie można je dodać troszkę później - nie na początku (ja dodałam na początku i były w sam raz). Prawda, że szybko? :) Smacznego!

Komentarze

  1. Za takimi "" normalnymi "" raczej nie przepadam w przeciwieństwie do męża .Ale takie z kurczaczka to ja z chęcią .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, są bardzo smaczne :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Wspaniałe, niby takie proste, a jednak super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Takich prawdziwych flaków nie jadam, ale takie to bardzo proszę mogę zjeść :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie lubię "normalnych" flaków, ale Twoja propozycja jest jak najbardziej w moim guście :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kiedyś takie robiłam, bo "normalnych" flaków nie lubię.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Śliwki w occie - przepyszne!