Przejdź do głównej zawartości

Chleb na zakwasie żurkowym ze słonecznikiem

Nigdy wcześniej nie piekłam chleba na zakwasie, moje dotychczasowe wypieki opierały się wyłącznie na drożdżach. Zachwycona przepisem Moniki, zabrałam się wczoraj za wyrabianie ciasta. Oryginalny przepis został przeze mnie zmodyfikowany z uwagi na brak mąki żytniej, którą zastąpiłam pełnoziarnistą. Chleb jest przepyszny, ma chrupiącą skórkę i mięciutki środek. Najlepszy chleb już był, ale na samych drożdżach, ten będzie najlepszy na zakwasie :) 

Składniki:
- 500 g mąki pszennej,
- 150 g mąki pełnoziarnistej,
- 25 g świeżych drożdży,
- 1,5 łyżeczki soli,
- 2 łyżeczki cukru,
- 200 ml ciepłej wody,
- 250 ml żurku (w butelce lub słoiku),
- 2 łyżki oleju,
- 3 łyżki słonecznika,
- dodatkowo: tłuszcz i bułka tarta do blachy.

Rozpoczynamy od rozczynu: mieszamy drożdże, 100 ml wody, 1 łyżeczkę cukru oraz 1 łyżkę mąki. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na ok. 15 minut. Po tym czasie do rozczynu dodajemy olej, resztę cukru, sól oraz stopniowo mieszaninę wszystkich składników suchych na przemian z resztą wody.  Pod koniec dodajemy żurek. Ciasto wyrabiamy bardzo starannie, aż do elastyczności. Przekładamy do miski, przykrywamy ścierką i zostawiamy na godzinę do wyrośnięcia.
Po upływie godziny, ciasto energicznie uderzamy pięścią, przekładamy na blat i krótko wyrabiamy. Formujemy bochenek, przekładamy do natłuszczonej i obsypanej bułką tartą blachy. Przykrywamy ścierką, zostawiamy na kolejne 30-40 min. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.
Wstawiamy chleb do rozgrzanego piekarnika i pieczemy do zarumienienia (ok. 30 minut). Pod koniec pieczenia można skropić chleb wodą, dzięki czemu skórka będzie chrupiąca. Innym sposobem jest wstawienie naczynia z wodą na najniższą półkę piekarnika (od początku pieczenia). Ja wybrałam pierwszy sposób. Gotowy chleb studzimy na kratce. Smacznego!!!!!


Komentarze

  1. Chlebek wygląda bardzo okazale:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda fantastycznie! Urósł tak pięknie, jak malowany!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo apetycznie:) Też mam w zamiarze robienie chleba na zakwasie, ale to żmudna robota i się trochę ociągam:( muszę się zmobilizować w końcu:) Twój wygląda super!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sądziłam, że żmudna, dlatego tak długo zwlekałam, ale okazało się, że nie taki diabeł straszny! Spróbuj, będziesz zachwycona efektem :)

      Usuń
  4. Piękny! Ja jakoś nie mam odwagi wziąć się za pieczenie chleba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale nie jest takie straszne, a efekty bardzo motywują do kolejnych wypieków :) Spróbuj koniecznie :)

      Usuń
  5. Ale Ci super wyszedł chlebek :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ smakowity!!!! Ja ciągle sie zabieram za pieczenie, ale jakoś zawsze ląduję w pracowni ceramicznej, hiehieie:)
    Witaj w Domu MOkoszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty lądowania w pracowni ceramicznej są powalające - przepiękne błyskotki tworzysz! A do pieczenia chleba zachęcam w wolnych chwilach ;) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zachęcam do upieczenia :) U mnie zniknął w jeden wieczór :)

      Usuń
  8. Takiego chleba jeszcze nie piekłam, w sam raz na Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak chleb domowej roboty na zakwasie :) ekstra i dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe są zawsze najlepsze :) A w dodatku uwielbiam to robić! Pieczenie chleba daje mi największą satysfakcję w kuchni. Pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz :*

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Śliwki w occie - przepyszne!