Przejdź do głównej zawartości

Zawsze najtrudniejszy - początek

Założenie bloga chodziło za mną od dawna. Zawsze czegoś brakowało - motywacji, czasu, niekiedy odwagi. Od kiedy jestem żoną, moja pasja gwałtownie się rozwinęła. Z powodu chwilowej niedyspozycji (nie, nie jest to ciąża), od kilku miesięcy mam mnóstwo czasu na doskonalenie przepisów. Uwielbiam gotować Mężowi, który zawsze docenia moje kulinarne wyczyny, co bardzo motywuje do kolejnych :) Mam nadzieję, że się nie podlizuje, choć jego smak bywa wyrafinowany (co mnie pociesza). Kropkę nad "i" pozostawiam Wam i liczę na komentarze. Zaczynamy już niebawem!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ketchup z cukinii. Absolutny numer 1!

Śliwki w occie - przepyszne!