wtorek, 9 września 2014

Kolorowe szaszłyki

Dzisiejszy przepis jest całkowitą improwizacją, za to bardzo smaczną. Obiad był tak aromatyczny, że ciężko poprzestać na jednym szaszłyku. Zapraszam na przepis!

Składniki:
- 400 g piersi z kurczaka,
- marynata: 4 łyżki oleju rzepakowego, posiekany koperek, sól, pieprz, papryka ostra, papryka słodka, tymianek,
- pokrojona w plasterki cebula,
- pokrojone w kostkę papryki: czerwona i żółta,
- pokrojona w kostkę cukinia,
- pieczarki - pokrojone na 4 części,
- liście lubczyku.

Mięso myjemy, osuszamy, kroimy na podobnej wielkości kwadraty. Umieszczamy w naczyniu z marynatą, dokładnie obtaczamy, a następnie wstawiamy na 1-2 godziny do lodówki (może być nawet na noc). Na patyki nadziewamy: mięso, cebulę, paprykę czerwoną, mięso, cukinię, pieczarki, paprykę żółtą, mięso. Można w dowolnej kolejności. Układamy w naczyniu żaroodpornym (lub w rękawie), na wierzchu układamy liście lubczyku, a następnie pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni i pieczemy ok. 40 minut. Smacznego!

poniedziałek, 8 września 2014

Jesienny tort z musem śliwkowym

Moi Drodzy, wybaczcie mi tak długą ciszę. Ostatnio zupełnie nie miałam czasu na blogowanie, stąd brak nowych przepisów. Remont mieszkania i jeszcze więcej pracy porządnie dały się we znaki :). Mam nadzieję, że teraz uda mi się wszystko pogodzić. Na dobry początek mam dla Was przepis na tort, który jest tak aromatyczny, że nie sposób się mu oprzeć. Zachęcam do spróbowania! Przepis znalazłam na blogu Chleb miejski.

Składniki - biszkopt:
- 7 jajek (białka i żółtka oddzielnie),
- szczypta soli,
- 1 szklanka cukru,
- 1 szklanka mąki pszennej,
- 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej,
- 2 łyżki przyprawy do piernika.

Składniki - pozostałe:
- 1 kg wypestkowanych śliwek,
- ok. 650 ml śmietany 30-36%,
- 3 łyżeczki żelatyny,
- ok. 100-150 g gorzkiej czekolady,
- 3 łyżki cukru pudru,
- poncz: 1/2 szklanki nalewki śliwkowej/wiśniowej/porzeczkowej, sok z 1/2 cytryny, 2 łyżki cukru/cukru pudru, 1/2 szklanki wody.

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec partiami dodajemy cukier, a następnie po jednym żółtku. Mikser wyłączamy. Dodajemy mieszankę przesianych składników: mąki pszennej, mąki ziemniaczanej, kawy, proszku do pieczenia oraz przyprawy do piernika. Mieszamy za pomocą łyżki - delikatnie. Ciasto umieszczamy w tortownicy (średnica 25-30 cm), wyrównujemy wierzch. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni, pieczemy ok. 30-40 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu tortownicę z ciastem upuszczamy na dywan z wysokości kolan. Zostawiamy do przestudzenia (już na blacie ;)).
Piekarnika nie wyłączamy - wstawiamy do niego umyte, przekrojone na pół i wypestkowane śliwki (najlepiej w naczyniu żaroodpornym bez przykrycia, skórkami do dołu). Pieczemy 40 minut. Po upieczeniu studzimy,
 a następnie miksujemy blenderem na gładki mus. Można zostawić 4-5 połówek do dekoracji.
Przygotowujemy poncz: mieszamy w szklance nalewkę śliwkową (lub wiśniową, porzeczkową) z sokiem
 z cytryny, wodą oraz cukrem. 
Przygotowujemy krem: żelatynę zalewamy 2 łyżkami zimnej wody, zostawiamy do napęcznienia. W tym czasie ścieramy czekoladę na tarce z małymi oczkami. Pół szklanki śmietany podgrzewamy z żelatyną, nie doprowadzając do wrzenia. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia, a następnie studzimy. Pozostałą śmietanę ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Pod koniec dodajemy chłodną śmietanę z żelatyną, ubijamy dosłownie chwilę - tylko do połączenia. Mikser wyłączamy. Dodajemy czekoladę, mieszamy łyżką. 
Ciasto należy przekroić na 3 równe blaty. Zaczynamy od pierwszego: nasączamy ponczem, smarujemy
 1/3 musu śliwkowego i 1/3 kremu. Układamy drugi blat i postępujemy identycznie, a następnie 3 - tak samo. Pozostałym kremem dekorujemy cały tort (również boki). Na wierzchu układamy śliwki. Boki można dodatkowo posypać startą czekoladą. Gotowy tort wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia. Smacznego!

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Penne z pesto pietruszkowym

Danie błyskawiczne, sycące i zadowala nawet pietruszkowych niejadków. Pietruszka w takim towarzystwie znacznie zyskuje na smaku. Przepis znalazłam na Kwestii Smaku, jednak nie miałam pestek dyni, zatem danie jest zmodyfikowane o ich brak. Polecam ten rewelacyjny przepis!

Składniki:
- pół paczki makaronu penne (ugotowany al dente),
- pęczek pietruszki (najlepiej same listki),
- 1/3 ząbka czosnku,
- 4-5 łyżek oleju rzepakowego,
- szczypta soli, szczypta pieprzu,
- 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny,
- 2 łyżki startego parmezanu,
- 1 łyżeczka octu (kremu) balsamicznego.

Makaron gotujemy al dente. W trakcie gotowania przygotowujemy pesto: wszystkie pozostałe składniki
z listy umieszczamy w misce, a następnie miksujemy za pomocą blendera. Gotowy makaron umieszczamy od razu w misce (można przełożyć łyżką do makaronu prosto z garnka do miski), mieszamy i podajemy. Smacznego!

piątek, 22 sierpnia 2014

Muffinki jabłkowo-marchewkowe

Zapach, który wypełniał aromat kuchni podczas pieczenia, zdecydowanie przybliżał nam jesień. Nie da się ukryć, już bliżej niż dalej. Pogoda coraz bardziej przypomina o końcu lata i powoli zachęca do wyjęcia cieplejszych ubrań. W związku ze zbliżającą się jesienią, zachęcam do jabłkowych eksperymentów. Muffinki mają w sobie więcej jabłek i marchwi niż samego ciasta, ale właśnie dzięki temu są takie pyszne. Miałam obawy, czy się upieką, jednak zupełnie niepotrzebnie. Bardzo, bardzo polecam!

Składniki:
- 1 średniej wielkości marchew,
- 2 jabłka (niewielkie),
- 2 jajka,
- 3/4 szklanki mąki pszennej,
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
- 1/3 szklanki cukru,
- 1/3 szklanki oleju,
- szczypta soli,
- 2 łyżki ekstraktu waniliowego,
- przyprawa do kawy i deserów lub mieszanka cynamonu, kardamonu i brązowego cuku.

Marchew myjemy, obieramy i ścieramy na tarce z małymi oczkami. Jabłka myjemy, obieramy, pozbawiamy gniazd i kroimy w kosteczkę. Umieszczamy je (tylko jabłka) w misce, polewamy ekstraktem, mieszamy
i zostawiamy. W tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki: w jednej misce umieszczamy jajka i olej - mieszamy, w drugiej pozostałe składniki suche (mąka, cukier, proszek do pieczenia, soda, sól). Mieszamy. Zawartość obu misek łączymy w jednej, dodajemy marchew i jabłka (razem z ekstraktem). Mieszamy tylko do połączenia. Gotową masę umieszczamy w foremkach na muffinki. Każdą z nich posypujemy po wierzchu mieszanką przypraw (cynamon, kardamon, cukier brązowy) lub gotową przyprawą. Pieczemy ok. 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Smacznego!

czwartek, 21 sierpnia 2014

Bigos z cukinii

Jak tylko o nim pomyślę, natychmiast czuję się głodna. Może nie uwierzycie, ale naprawdę smakuje jak bigos. Jedyną różnicą jest to, że cukinia nadaje mu delikatności. Zachęcam do delektowania się bigosem 1-2 dni po przygotowaniu. Czas działa na korzyść smaku, a bigos staje się coraz bardziej 'bigosowy'. W dniu przygotowania składniki są jakby osobno, dlatego należy dać im czas na przegryzienie się. Ten genialny przepis znalazłam na blogu Kasi. Serdecznie zachęcam do spróbowania!

Składniki:
- 4 średniej wielkości cukinie (nie obieramy ze skórki),
- 3 marchewki,
- 2-3 cebule,
- 2 małe laski kiełbasy,
- ok. 4 łyżki koncentratu pomidorowego,
- sól, pieprz, papryka ostra, papryka słodka,
- ziele angielskie,
- 2 liście laurowe.

Cukinię dokładnie myjemy, ścieramy na tarce z dużymi oczkami. Gotową umieszczamy na sitku, obficie solimy i zostawiamy na 20 minut, by pozbyć się nadmiaru soku. 
W tym czasie kroimy kiełbasę (w kostkę) oraz cebulę (w pióra). Marchew obieramy, ścieramy na takiej samej tarce jak cukinię. Na suchej, rozgrzanej patelni podsmażamy kiełbasę. Gdy się zarumieni, dodajemy cebulę. Smażymy przez kilka minut, a następnie dodajemy marchew. Podsmażamy do momentu zmiany koloru marchwi. Zawartość patelni wrzucamy do garnka z grubym dnem, dodajemy startą cukinię, koncentrat (najpierw 2 łyżki), liście laurowe oraz ziele. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem. Co jakiś czas mieszamy. Gotujemy do miękkości warzyw, najlepiej ok. 1-2 godzin. Pod koniec gotowania przyprawiamy do smaku (radzę dodać sporo papryki ostrej) oraz w razie potrzeby dodajemy więcej koncentratu. Przechowujemy w lodówce. Bigos najlepiej smakuje 1-2 dni po przygotowaniu. Smacznego!

środa, 20 sierpnia 2014

Dżem z miarabelek

Mój ulubiony w tym sezonie. Słodki z delikatnym kwaskowym posmakiem. Moje mirabelki były kwaśne, stąd dodałam tyle cukru. Zachęcam do przygotowania tego dżemu! Największą zaletą (oprócz smaku, oczywiście) jest prostota przygotowania oraz brak dodatkowych składników konserwujących.

Składniki:
- 1 kg mirabelek (waga bez pestek),
- ok. 800 g cukru.

Mirabelki myjemy, pozbawiamy pestek, ważymy. Umieszczamy w garnku z grubym dnem, zasypujemy cukrem i zostawiamy na ok. 15 minut. Po tym czasie zaczynamy gotować - na małym ogniu. Co jakiś czas mieszamy. Gotujemy kilka godzin, do momentu aż owoce się rozpadną i staną się szkliste, a konfitura na zimno zacznie zastygać (widać to np. po umieszczeniu łyżki do mieszania konfitury na zimnym talerzyku). Gotowanie można rozłożyć na dwa dni. Gotową konfiturę umieszczamy w odpowiednio przygotowanych słoikach, mocno zakręcamy i ustawiamy do góry dnem. Etykiety przyklejamy po całkowitym ostygnięciu. Smacznego!

wtorek, 19 sierpnia 2014

Zupa jak ajvar

Pamiętacie zeszłoroczny przepis na Ajvar? Słoiki z jego udziałem zniknęły błyskawicznie. Okazał się prawdziwym hitem w naszym domu. Tym razem przyszedł mi na myśl pewien pomysł. Skoro Ajvar jest tak pyszny... to może zupa w tym kierunku smakowym będzie całkiem smaczna? Zdecydowanie! Zupa okazała się strzałem w dziesiątkę. Banalnie prosta w przygotowaniu, aromatyczna, przepyszna. Musicie spróbować!

Składniki:
- 1 bakłażan,
- 3-4 czerwone papryki,
- 1 puszka pomidorów,
- 2 cebule,
- 1 łyżka masła,
- przyprawy: sól, pieprz, papryka ostra, cukier. 

Bakłażan myjemy, przecinamy na pół (wzdłuż), nakłuwamy widelcem skórkę. Papryki myjemy, wydrążamy gniazda i błonki. Gotowe warzywa układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, skórką do góry. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy do momentu zmiany koloru skóry bakłażana i zmiany skórki papryki (ok. 30 minut). Bakłażana obieramy od razu, paprykę umieszczamy
w foliowym woreczku , zawijamy i zostawiamy do zaparowania (wówczas będzie łatwiej ją obrać). Po kilkunastu minutach obieramy. Obrane warzywa umieszczamy w małym garnuszku z masłem, dodajemy pokrojone w kostkę cebule i dusimy ok. 15 minut. Następnie umieszczamy w większym garnku, dolewamy wody, dodajemy pomidory i gotujemy przez ok. 10 minut. Po tym czasie zawartość garnka miksujemy blenderem, przyprawiamy do smaku. W razie potrzeby można dolać więcej wody. Podajemy z makaronem lub innymi dodatkami (np. z grzankami). Smacznego!

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Błyskawiczne ciasto z mirabelkami (bez miksera)

Jeśli lubicie słodko-kwaśne ciasta, dzisiejszy przepis jest dla Was. Jest błyskawiczne zarówno
w przygotowaniu, jak i jedzeniu! Nie musicie mieć miksera, wystarczy łyżka i dwie miski. Przepis jest idealny na niezapowiedziane wizyty. Źródło: Kuchnia Agaty.

Składniki (na małą keksówkę; w przypadku większej blachy, radzę podwoić składniki):
- 2 jajka,
- pół szklanki oleju rzepakowego,
- 1 szklanka mąki pszennej,
- 3/4 szklanki cukru,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli,
- 1 łyżeczka cukru waniliowego (najlepiej domowego),
- 1 łyżka ekstraktu z wanilii,
- dodatkowo: 1-2 łyżki wody (jeśli ciasto będzie zbyt gęste i zbite),
- opcjonalnie: przyprawa do kawy i deserów lub mieszanka: cynamonu, kardamonu i brązowego cukru,
- 1 szklanka wypestkowanych mirabelek.

Wszystkie składniki suche umieszczamy w jednej misce (mąka, cukier, sól, proszek do pieczenia, cukier waniliowy), mokre w drugiej (jajka, olej, ekstrakt). Zawartość obu misek mieszamy, następnie łączymy
w jednej (jeśli będzie zbite/gęste, dodajemy trochę wody i mieszamy). Ciasto umieszczamy w formie, układamy umyte, wypestkowane i przekrojone na pół mirabelki - skórkami do dołu. Posypujemy obficie przyprawami. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy do suchego patyczka (ok. 40 minut). Smacznego!


wtorek, 12 sierpnia 2014

Konfitura wiśniowa

Idealna do ciast, babeczek, naleśników. W sam raz na długie jesienne i zimowe wieczory. Największą zaletą jest samodzielne wykonanie, dzięki któremu wiemy, co jest w środku. Przepis znalazłam
u Patyski i bardzo polecam!

Składniki:
- 1 kg wiśni,
- 1 kg cukru,
- ok. 3/4 szklanki wody.

Wiśnie myjemy i pozbawiamy pestek (jeśli nie macie drylownicy, polecam słomkę - wówczas wiśnie nie są aż tak zmiażdżone). Z cukru i wody gotujemy syrop. Na wrzący wrzucamy wiśnie i gotujemy 5 minut od ponownego zagotowania. Wyłączamy. Czynność powtarzamy kilka razy, najlepiej przez ok. 3 dni. Gdy owoce będą szkliste, a konfitura będzie gęsta na zimno, jest gotowa. Umieszczamy ją (na gorąco)
w odpowiednio przygotowanych słoikach, zakręcamy, ustawiamy do góry dnem. Po ostudzeniu przyklejamy etykiety. Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

drukuj